Wiadomości

Literatura szachowa po polsku (26)

0 36

Kontynuacja odcinka 25

Pisałem już wielokrotnie na blogu, że naszym największym problemem w czasach PRL-u był brak literatury fachowej w rodzimym języku. Byliśmy praktycznie zmuszeni do studiowania przede wszystkim książek po rosyjsku.

Miesięcznik „Szachy” pod redakcją Władysława Litmanowicza był pismem popularyzującym naszą dyscyplinę. Nie było w nim jednak artykułów z teorii szachów, a tego właśnie brakowało zawodnikom z ambicjami sportowymi.

Te niedostatki były uzupełniane w małych publikacjach, które były wydawane najczęściej przez Okręgowe Związki Szachowe.

Komisja Szachowej Gry Korespondencyjnej przy Polskim Związku Szachowym w swoich biuletynach informacyjnych zamieszczała również materiały analityczne. Przez jakiś czas ukazywał się „Komunikat KSzGK PZSzach”, w którym publikowano komentowane partie, artykuły teoretyczne, kombinacje, końcówki itd.

Stanisław Kania (Warszawa 1978)

Redaktorem był wielki entuzjasta szachów Stanisław Kania. Ja prowadziłem część szachową, komentowałem partie, opracowywałem artykuły z teorii otwarć itd. Udało mi się wciągnąć do współpracy nawet byłych mistrzów Polski Jerzego Kostro i Krzysztofa Pytla.

 

 

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

W objęciach Caissy
W objęciach Caissy

Read on Sportsweek.org:

W objęciach Caissy
W objęciach Caissy
W objęciach Caissy
W objęciach Caissy
W objęciach Caissy
W objęciach Caissy

Inne sporty

Sponsored