Wystarczyło 5 sekund. Nie dowierzają w to, co zrobił Polak
Choć Jan Guńka zajął dopiero 54. miejsce w sprincie Pucharu Świata w Otepaa, to jest o nim głośno w biathlonowym świecie. Wszystko dzięki niesamowitemu strzelaniu. Polak strącił wszystkie pięć celów dokładnie w pięć sekund.

