Już jej wieszamy medal na szyi. A dlaczego nie?
0
36
Ktoś powie: "Dajcie dziewczynie spokój, ledwie jeden Puchar Świata wygrała, a już wieszamy jej olimpijski medal na szyi". A ja pytam - dlaczego nie? Andżelika Wójcik, wobec widocznej niemocy naszych skoczków, przedstawicieli biathlonu czy biegów narciarskich, staje się obok Natalii Maliszewskiej najjaśniej świecącą nadzieją na sukces w Pekinie - pisze w swoim najnowszym felietonie dla Interii Paulina Chylewska w cyklu "Chylę czoła".

