Piłka ręczna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Porażka MMTS-u z Industrią Kielce

0 24

Mecz Industrii Kielce z MMTS-em Kwidzyn rozpoczął zmagania piłkarzy ręcznych w 17 serii spotkań PGNiG Superligi. Gospodarze byli oczywistym faworytem spotkania, pomimo starań Kwidzynian – niespodzianki nie było.

MMTS mógł upatrywać swojej szansy w napiętym terminarzu Kielczan, bowiem raptem dwa dni temu w czwartek Kielczanie podejmowali w rozgrywkach Ligi Mistrzów na wyjeździe Francuskie HBC Nantes. Szansa ta jednak z każdą minutą oddalała się od naszego zespołu, bo jak się okazało zespół Industrii w żadnym momencie spotkania nie dał po sobie poznać oznak zmęczenia, rotując dodatkowo szeroką ławką rezerwowych.

Bez Igora Karacicia, Miguela Sancheza-Migallona, wracającego po chorobie Tomasza Gębali i prawoskrzydłowego Arkadiusza Moryty rozpoczęli mecz 17. serii PGNiG Superligi z MMTS Kwidzyn zawodnicy Industrii Kielce. A brak tego ostatniego zawodnika oznaczał, że w pierwszym kwadransie spotkania na tej pozycji z konieczności wystąpił Dylan Nahi. 

W Hali Legionów od początku meczu przebieg gry kontrolowali gospodarze. Nie było po nich widać zmęczenia podróżą i czwartkowym meczem we Francji z HBC Nantes w EHF Lidze Mistrzów. W 6. minucie wyszli już na prowadzenie 5:2. Stało się to za sprawą Nicolasa Tournata, który po asyście Alexa Dujshebaeva zdobył w tym momencie swoją drugą bramkę. Akcję tą poprzedziła obrona rzutu karnego Nikodema Kutyły przez Mateusza Korneckiego. 28-latek dobrze spisywał się w bramce, a jego parady powodowały, że kielczanie rozkręcali się z minuty na minutę. Po pierwszym kwadransie prowadzili już 13:7 po golu Artsema Karaleka.

Przy okazji meczu z MMTS Kwidzyn Industria Kielce włączyła się się w akcje propagowania wiedzy o walce z depresją. Z tej okazji podczas rozgrzewki przed spotkaniem zawodnicy gospodarzy wybiegli na boisko w koszulkach z przesłaniem: „Razem możemy pokonać depresję”. A po meczu na jednym z sektorów specjaliści z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego rozmawiali z kibicami, o tym jak tę chorobę zdiagnozować i jak z nią walczyć.

Do akcji włączyły się także Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii, Fundacja „Razem Pokonamy Depresję”, kielecki oddział Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Świętokrzyskie Centrum Profilaktyki i Edukacji w Kielcach oraz Centrum Leczenia Depresji i Lęku, a w holu Hali Legionów na swoich stoiskach prowadzili akcję informacyjną o walce z depresją. Przypomnijmy, że Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją obchodziliśmy 23 lutego.

W 16. minucie na boisku pojawił się Benoit Kounkoud. Dla Francuza był to pierwszy raz na parkiecie w tym roku kalendarzowym. Był to efekt urazu odniesione podczas meczu przygotowawczego przed styczniowymi mistrzostwami świata w reprezentacji Francji. Odnowił mu się wówczas uraz rozcięgna podeszwowego, potem 26-latek przechodził rehabilitację w ośrodku FIFA w Paryżu. Od kilku dni trenuje już z zespołem, a trenerzy Industrii Kielce zapowiadali, że jeżeli pozwoli na to jego zdrowie, to otrzyma możliwość gry właśnie przeciwko rywalom z Kwidzyna. Po Francuzie było widać głód gry, bo pierwszą bramkę zdobył już kilkadziesiąt sekund po obecności na boisku. Ponadto, Kounkoud pokazywał się na pozycjach, próbował rozgrywać i w efekcie zdobył do końca pierwszej odsłony cztery trafienia. 

Industria Kielce grała przez około minutę w podwójnym osłabieniu w efekcie kar Elliota Stenmalma i Artsema Karaleka. Było to w 17. minucie meczu, ale żółto-biało-niebiescy wygrali ten okres gry 1:0, dzięki m.in. świetnej paradzie Andreasa Wolffa. Niemiec kolejną efektowną obronę zanotował w 20. minucie, kiedy nie dał się pokonać Kacprowi Majewskiemu. A ten próbował go wtedy przelobować rzutem ze skrzydła. Co ciekawe, Majewski ponownie podjął próbę zdobycia takiej bramki kilkanaście sekund przed końcem pierwszy połowy. I wtedy również Wolff nie dał się zaskoczyć. Wynik pierwszej odsłony na 23:15 ustalił były reprezentant Polski Robert Orzechowski.

W przerwie na parkiecie odbył się konkurs, w którym do wygrania był atrakcyjne sprzęty AGD ufundowane przez jednego ze sponsorów klubu – firmę RK Studio. Uczestnicy oddali precyzyjne rzuty i otrzymali nagrody. 

Od początku drugiej odsłony w bramce kielczan pojawił się Nikodem Błażejewski. Dla niespełna 19-letniego zawodnika był to drugi występ w PGNiG Superlidze. W 20 minut żółto-biało-niebiescy dołożyli kolejne 17 trafień, a okrągłe 40. zanotował Szymon Wiaderny. W tym momencie Industria Kielce prowadziła już 15 bramkami (40:25). W ostatnich dziesięciu minutach padło łącznie osiem bramek, tę ostatnią zdobył zawodnik gości Michał Peret. Tym samym Industria Kielce pokonał MMTS Kwidzyn 42:31.

Industria Kielce – MMTS Kwidzyn 42:31 (23:15)

Industria Kielce: Kornecki, Błażejewski, Wolff, Olejniczak 1, Wiaderny 6, Kounkoud 4, Sićko 4, A. Dujshebaev 2, Torunat 9, D. Dujshebaev 2, Stenmalm 7, Karalek 4, Nahi 3. 

MMTS Kwidzyn: Dudek, Zakreta, Kornecki 2, Grzenkowicz, Orzechowski 2, Peret 3, Kutyła 1, Majewski 1, Wawrzyniak 5, Potoczny 1, Nastaj 5, Szyszko 1, Jarosz 2, Landzwojczak 3, Jankowski 5. 

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Chrobry Głogów
Chrobry Głogów
Chrobry Głogów

Read on Sportsweek.org:

Sponsored