Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka był wściekły na fakt, że obrońca mistrzostwa olimpijskiego z Soczi Białorusin Anton Kusznir nie znalazł się w finale skoków akrobatycznych w narciarstwie dowolnym. Zdaniem Łukaszenki zaważyło na tym nieuczciwe sędziowanie.