Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Z tego zapamiętamy minioną edycję europejskich pucharów

0 8

Lech Poznań w minionej edycji europejskich pucharów 2025/2026 rozegrał w sumie 16 spotkań. Za nami drugi najlepszy sezon a arenie międzynarodowej w historii klubu, choć kibice Kolejorza mogą żałować, że nie udało się w nim rozegrać naprawdę wielkiego meczu, który byłby wspominany latami jak boje z Juventusem Turyn, Manchesterem City czy nawet Villarrealem.

Reklama



Co wszyscy zapamiętany z pucharowego sezonu 2025/2026? Zbiór wszystkich najważniejszych rzeczy dotyczących Lecha Poznań znajduje się poniżej.

7:1 I HAT-TRICK KRÓLA

Lech Poznań w lipcu 2025 odniósł swoje najwyższe zwycięstwo u siebie w europejskich pucharach od 2008 roku, od słynnego 6:0 z Grasshoppers Zurych 6:0. W spotkaniu z Breidablikiem Kopavogur 7:1 pierwszego hat-tricka w niebiesko-białych barwach ustrzelił dodatkowo król Mikael Ishak.

AWANS DO LIGI KONFERENCJI JUŻ LATEM

Dawniej Lech Poznań na awans do fazy grupowej europejskich pucharów musiał czekać do końca sierpnia, a w 2020 roku nawet do października. W sezonie 2025/2026 matematycznie dostał się do fazy ligowej Ligi Konferencji już 30 lipca 2025 pokonując w rewanżu Breidablik 1:0. Kluczem do Ligi Konferencji okazało się być przejście II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów.

GŁADKIE PORAŻKI W DRODZE O COŚ WIĘCEJ

Lech Poznań po przejściu Islandczyków grał później o Ligę Mistrzów a następnie o Ligę Europy. Domowe mecze z Crveną zvezdą Belgrad oraz Genkiem przez m.in. źle dobraną taktykę przez Nielsa Frederiksena zakończyły się porażkami odpowiednio 1:3 i 1:5. Po nich rewanże wyglądały już inaczej. W Serbii udało się zremisować 1:1, w Belgii po odrobieniu wyniku 0:1 nawet wygrać 2:1. Te rezultaty nie miały jednak wpływu na klubowy współczynnik UEFA, Lech Poznań już sięgając po mistrzostwo zapewnił sobie 2.500 punktów do klubowego współczynnika, za awans do Ligi Konferencji 2025/2026 nic więcej nie dostał.

WYGRANA POCZĄTKIEM ZŁEGO

Mistrzowie Polski grę w fazie ligowej Ligi Konferencji 2025/2026 zaczęli 2 października 2025, czyli równo po 17 latach od pokonania Austrii Wiedeń. Dnia 2 października mierzyliśmy się z innym austriackim zespołem z Wiednia – Rapidem ogranym przez Kolejorza 4:1. Było to ważne zwycięstwo nad klubem losowanym z pierwszego koszyka, który w poprzednim sezonie daleko doszedł w Lidze Konferencji 2024/2025. Niestety były to miłe złego początki. W 2. kolejce Lech poległ na wyjeździe z Lincolnem Red Imps 1:2, a później przegrał w Madrycie z Rayo Vallecanno 2:3, choć prowadził 2:0 (ostatnią bramkę stracił w ostatniej akcji).

SIEDEM PUNKTÓW W TRZECH KOLEJKACH

Końcówka fazy ligowej Conference League była już udana. Lech w ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 oczek ogrywając szczęśliwie Lausanne-Sport i to bez straty gola. Mimo dużej przewagi Szwajcarów, w tym tej fizycznej, poznaniacy pokonali ich 2:0. Następnie zremisowali z Mainz 1:1, co zostało uznane za niedosyt, gdyż Niemcy od pewnego momentu drugiej połowy grali w dziesiątkę. Na koniec w grudniu Mistrzowie Polski po 2 bramkach króla Mikaela Ishaka pokonali w Czechach miejscową Sigmę Ołomuniec 2:1, a przecież mogło być jeszcze lepiej, gdyby Szwed wykorzystał wtedy drugi rzut karny.

Reklama



WYSOKIE MIEJSCE, NIEZŁY BONUS, SPORO PIENIĘDZY

Porażka z Lincolnem ostatecznie pozbawiła Lecha awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji, lecz przynajmniej pewnie udało się awansować do 1/16 tych rozgrywek i to z wysokiej 11. pozycji w fazie ligowej. Lech Poznań wygrywając z Sigmą zarobił 400 tysięcy euro + 200 tysięcy euro za 11. miejsce i 200 tysięcy euro za awans do 1/16 finału. Dodatkowo zwiększył swój klubowy współczynnik UEFA z 21.000 do rekordowej liczby w historii klubu – 24.750.

DWUMECZ NA STOJĄCO

W styczniu tego roku Mistrzowie Polski mogli trafić w 1/16 finału Ligi Konferencji na Shkendiję Tetovo lub KuPS Kuopio. Losowanie było bardzo szczęśliwe, Kolejorz trafił na będących w rozsypce Finów, którym z różnych powodów nie w głowie był dwumecz w Europie. Nasza drużyna grając na stojąco pokonała KuPS 2:0 na wyjeździe i 1:0 u siebie zarabiając dla klubu 800 tysięcy euro + 0.500 do klubowego współczynnika za awans.

ZWYCIĘSTWO NA POŻEGNANIE

15 i 16 spotkanie w europejskich pucharach 2025/2026 sprawiło, że Lecha Poznań więcej razy w Europie od Nielsa Frederiksena poprowadził tylko John van den Brom. W losowaniu 1/8 finału Kolejorz znów miał szczęście, nie trafił na Rayo Vallecano, którego nikt w klubie nie chciał, tylko wylosował Szachtara Donieck grającego w roli gospodarza na obiekcie Wisły Kraków. Pierwsze spotkanie z Ukraińcami przy Bułgarskiej, na które przyszły tłumy wyglądało podobnie, jak z Crveną zvezdą Belgrad i Genkiem. Taktyka znów była źle dobrana, Lech Poznań znów został łatwo wypunktowany przegrywając gładko 1:3. Rewanż wyglądał już inaczej, po 2 golach króla Mikaela Ishaka podopieczni Nielsa Frederiksena prowadzili do przerwy 2:0, grając dobrze strzelili nawet gola na 3:0, który nie został uznany. Z czasem do własnej siatki trafił Joao Moutinho, mecz skończył się wygraną przy Reymonta 2:1 oraz odpadnięciem Lecha Poznań na etapie 1/8 finału Ligi Konferencji. Na pożegnanie chociaż udało się dopisać do klubowego współczynnika 2.000 punktów za zwycięstwo.

24 – John van den Brom
16 – Niels Frederiksen
14 – Mariusz Rumak
13 – Jacek Zieliński
12 – Franciszek Smuda
10 – Dariusz Żuraw
8 – Maciej Skorża, Henryk Apostel, Wojciech Łazarek

Reklama



PIENIĘDZE I KLUBOWY WSPÓŁCZYNNIK

Lech Poznań w pucharowym sezonie 2025/2026 zarobił nieco ponad 7 mln euro za wynik sportowy oraz podniósł swój klubowy współczynnik UEFA do rekordowej liczby 27.250 (więcej na te tematy pisaliśmy -> TUTAJ oraz TUTAJ. Mistrzowie Polski po raz 6 w historii zagrali w fazie grupowej/fazie ligowej europejskich pucharów (akurat w fazie ligowej pierwszy raz) i 4 raz rywalizowali wiosną na arenie międzynarodowej. Lech Poznań rozegrał dotąd 182 mecze w Europie (wliczając Puchar Intertoto), zanotował w nich bilans 82-34-66, gole: 281:230, w dniu 104. rocznicy założenia klubu, czyli 19 marca 2026 zakończył się nasz 30 sezon na arenie międzynarodowej wliczając Puchar Intertoto.

KRÓL ISHAK UMOCNIONY W HISTORII

Mikael Ishak strzelił dla Lecha Poznań w europejskich pucharach już 31 goli zostając przy okazji najskuteczniejszym zawodnikiem polskiego klubu na arenie międzynarodowej (Szwed wyprzedził Włodzimierza Lubańskiego z Górnika Zabrze).

31 – Mikael Ishak
10 – Kristoffer Velde
8 – Michał Skóraś
7 – Christian Gytkjaer
6 – Robert Lewandowski, Sławomir Peszko, Hernan Rengifo, Filip Marchwiński, Manuel Arboleda
5 – Artjoms Rudnevs

Przy okazji Mikael Ishak może pochwalić się już 47 meczami w europejskich pucharach rozegranymi w barwach Lecha Poznań. Zaraz za nim jest Joel Pereira, w górę pnie się też inny zasłużony zawodnik – Antonio Milić.

47 – Mikael Ishak
38 – Joel Pereira
36 – Manuel Arboleda
33 – Łukasz Trałka
30 – Jasmin Burić, Semir Stilić, Antonio Milić
29 – Michał Skóraś, Filip Bednarek
28 – Filip Marchwiński
27 – Jakub Wilk, Filip Szymczak





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Z tego zapamiętamy minioną edycję europejskich pucharów first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

Inne sporty

Sponsored