Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Oko na grę: Joao Moutinho

0 8

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie, w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.

Joao Moutinho od miesięcy gładko przegrywa rywalizację na lewej obronie z Michałem Gurgulem muszącym być promowanym piłkarzem w celu sprzedaży. Wczoraj Portugalczyk w końcu zagrał od początku, co było szansą do jego obserwacji w ramach cyklu „Oko na grę” (pierwszy raz od drugiej połowy sierpnia).

OPIS GRY:

Joao Moutinho występując w Jagiellonii Białystok był czołowym lewym obrońcą polskiej ligi, w Kolejorzu musi ustępować promowanemu Michałowi Gurgulowi. Portugalczyk do wczoraj ostatni raz wyszedł w pierwszym składzie dnia 30 października 2025 roku (w Słupsku), natomiast w lidze dnia 5 października (w Katowicach). Tej wiosny 28-latek nie rozegrał nawet 90 minut, długo trzeba było czekać na jego występ od pierwszej minuty, dlatego Joao Moutinho byłby obserwowany w ramach „Oko na grę” od razu po powrocie do wyjściowej jedenastki.

W środowy wieczór Portugalczyk od początku wykazywał ochotę do gry, mimo pressingu stosowanego przez rywala nieźle sobie radził szukając podań do przodu. Joao Moutinho grał dynamicznie i starał się odbierać piłki na połowie przeciwnika. W pierwszych 45 minutach miał dwa udane odbiory na połowie Górnika Zabrze, po których Lech Poznań miał szansę ruszyć z akcją. Portugalczyk długo pracował na niezłą notę, w niczym nie ustępował Michałowi Gurgulowi, z przodu dawał nawet więcej od niego pokazując przy tym duże zaangażowanie.

Ocena Joao Moutinho znacząco spadła po akcji bramkowej dla Górnika Zabrze. Wtedy najmocniej zawinił Mateusz Skrzypczak nawinięty jak junior przez skrzydłowego rywala, ale nie popisał się również źle ustawiony Joao Moutinho. Portugalczyk od początku tej akcji patrzył się na przeciwnika biegnącego z piłką zamiast chociaż kątem oka spojrzeć na to, co się dzieje się wokół niego. Lewy obrońca krył powietrze, na końcu za późno doskoczył do Sadilka, którego i tak nie umiał powstrzymać (wszystko świetnie widać poniżej).

Po zmianie stron Joao Moutinho miał okazję wykazać się w ofensywie, jednak nie dało się zanotować żadnego udanego dośrodkowania czy zagrania tego lewego obrońcy mogącego pełnić od 45 minuty rolę lewego pomocnika. Zwykle rezerwowy zawodnik Kolejorza do 40 minuty jakoś wyglądał, w 41 minucie nie popisał się w defensywie, po zmianie stron wyglądał już jak cała drużyna Lecha Poznań, czyli bezbarwnie i przewidywalnie dla dobrze ustawionego Górnika Zabrze.

Joao Moutinho za swój wczorajszy występ otrzymuje jedynkę, sam jego transfer na razie też można tak ocenić. Portugalczyk gra niespodziewanie mało, mimo ważnej umowy do końca przyszłego sezonu nie będzie większym zaskoczeniem, gdy opuści Bułgarską już tego lata. Pytanie, jaką decyzję podejmie sam zawodnik mający być prawo niezadowolony z bardzo małej liczby minut na boisku.

OCENA GRY: 1

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Oko na grę: Joao Moutinho first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

KKS Lech Poznań
ŁKS Łódź

Read on Sportsweek.org:

KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań

Inne sporty

Sponsored