Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Oko na grę: Mikael Ishak

0 4

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie, w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.

Kapitan Lecha Poznań, Mikael Ishak był pewniakiem do gry w pierwszym składzie przeciwko Lechii Gdańsk i tak też się stało. Jego kolejny występ od początku był dobrą okazją do obserwacji Szweda w ramach cyklu „Oko na grę” już po raz 12 w historii.

OPIS GRY:

Mikael Ishak został wybrany do obserwacji właśnie wczoraj z dwóch powodów. Pierwszym była wcześniejsza obserwacja Ishaka kilkanaście meczów temu 19 października, a drugim patent na Lechię Gdańsk, jaki miał nasz kapitan przed sobotnim spotkaniem (7 bramek).


W mroźny wieczór Lech Poznań od początku grał słabo, praktycznie nie oddawał strzałów, Mikael Ishak był pomijany przy okazji podań lub dośrodkowania mijały jego głowę, w tym pole karne. Król Ishak nie współpracował z kolegami z drużyny, którzy do 26 minuty (do gola na 1:1), nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji. Z jednej strony było to rozczarowujące, z drugiej za dostarczanie piłek Mikaelowi Ishakowi znów miał odpowiadać Pablo Rodriguez, który akurat nie umie grać w ataku pozycyjnym, ma problemy z utrzymywaniem się przy piłce i nie pasuje do stylu gry Kolejorza, więc przez brak w pierwszym składzie Luisa Palmy już tym bardziej mało kto potrafiłby pograć z Ishakiem.

Długo mało widoczny, miotający się między obrońcami Mikael Ishak dał się wreszcie zauważyć w 43 minucie, gdy po fajnej akcji Leo Bengtssona lewą flanką otrzymał piłkę na około 20 metrze, przyłożył lepszą prawą nogę i w dobrej sytuacji trafił tylko w nogi bramkarza. W 42 minucie snajper Kolejorza chociaż miał sytuację, po zmianie stron już w ogóle nie miał żadnych klarownych szans do strzelenia 8 bramki Lechii Gdańsk w karierze czy 11 gola w tym sezonie ligowym.


Z gry był to jeden z najgorszych meczów Mikaela Ishaka w tym sezonie, a nawet podczas całej Lechowej kariery. 33-letni napastnik był wolny, przez wiele minut niewidoczny, dobrze pilnowany przez stoperów Lechii Gdańsk, nie umiał znaleźć sobie miejsca w polu karnym i tak naprawdę nadawał się do zmiany. Po wejściu Yannicka Agnero oraz po zmianie systemu na 1-4-4-2 nadal nic się nie działo, Mikael Ishak zgasł dużo wcześniej przed wejściem drugiego napastnika grając na stojąco do końca meczu.

Mimo optycznej mizerii suche statystyki kapitana Lecha Poznań nie są aż takie złe. Mikael Ishak oddał 5 strzałów, w tym jeden celny, miał jedno kluczowe zagranie, wykonał 18 podań (15 celnych) i zaliczył 79% zagrań na połowie przeciwnika. Gorzej było już w pojedynkach 1 na 1, te statystyki świadczą najlepiej o słabym meczu króla, który popełnił 2 faule wygrywając do tego tylko 3 z 10 stoczonych pojedynków. W sobotni, arktyczny wieczór 33-latek był po prostu słaby, nie można mówić o braku zaangażowania, bowiem Szwed pokonał 10,12 km i wykonał 7 sprintów.


Niestety, jeden z najsłabszych występów Mikaela Ishaka pod względem suchej gry trafił się akurat na start wiosny 2026, w meczu z Lechią Gdańsk, z którą lubił grać (7 goli) oraz podczas obserwacji w ramach cykla „Oko na grę” (ocena jedynka). To nie koniec złych informacji. Tomas Bobcek strzelił wczoraj 14 bramkę w trwającym sezonie (4 gol przeciwko Kolejorzowi w bieżących rozgrywkach) i zrobił kolejny krok w kierunku zdobycia korony króla strzelców Ekstraklasy, której Mikael Ishak nigdy nie wywalczył.

OCENA GRY: 1


Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Oko na grę: Mikael Ishak first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Glasgow Rangers
Glasgow Rangers
Glasgow Rangers

Read on Sportsweek.org:

Inne sporty

Sponsored