Calum McFarlane: Byliśmy pod ścianą a mamy punkt
Nieoczekiwanie Chelsea przerwała passę Manchesteru City wygranych ośmiu domowych meczów ligowych z rzędu. Mimo rewolucji w sztabie szkoleniowym The Blues rzutem na taśmę zremisowali 1:1 a o spotkaniu opowiedział tymczasowy trener, Calum <cFarlane.
Jestem naprawdę dumny z zawodników i z tego, jak grali, zwłaszcza w drugiej połowie. Młodzi piłkarze w takich momentach mogą się załamać, ale w drugiej połowie zagrali wyjątkowo. Zasłużyliśmy minimum na punkt a mogliśmy wygrać. Mieliśmy kilka dogodnych okazji i ważnych momentów w drugiej połowie.
Nie spodziewaliśmy się, że rywale będą tak grać w pierwszej połowie, więc mieli dużą kontrolę. Byliśmy przyparci do muru, a Estevao i Pedro Neto musieli czasami schodzić do obrony. Nie tak wyobrażaliśmy sobie tą połowę. W przerwie wprowadziliśmy zmianę, aby grać każdy za każdego, aby móc wywierać większą presję i zakłócić ich rytm. Andrey Santos był wyjątkowy. Naprawdę kontrolował środek boiska. Zmiana formacji nam pomogła. Liam Delap dał nam dobry sposób na bardziej bezpośrednią grę i skupienie się na środku obrony - mówi McFarlane.
Możemy o tym mówić, ale najbardziej imponujący byli zawodnicy. Przegrana 0:1 na Etihad, choroby zawodników w dniu meczu, cała ta zmiana, to, że udało im się zebrać siły, mówi wiele o charakterze, jaki mamy w tym klubie.
Wszyscy myśleli, że przyjedziemy do Man City i nie będziemy mieli szans, ale znaliśmy talent i charakter tej grupy. Nie mogę się nachwalić. Wszystko sprzysięgło się przeciwko nam, ale choć byliśmy pod ścianą sięgnęliśmy po sukces.

