Anna Szafraniec: Nie chciałam się poddać
Wiosną 2015 roku podczas zawodów w Czechach serce Anny Szafraniec zbuntowało się po raz pierwszy. Nie pomyślała jednak nawet, że to początek końca jej kariery. Dzisiaj była wicemistrzyni świata w kolarstwie górskim jest po pięciu zabiegach ablacji (zabieg kardiologiczny, który wykonywany jest w celu trwałego wyleczenia rodzaju zaburzenia rytmu serca nazywanego częstoskurczem) i dwóch operacjach przetok tętniczo-żylnych. Arytmia sprawiła, że w życiu jednej z najbardziej utytułowanych polskich kolarek górskich wszystko się zmieniło. Ania zawsze była twarda i nigdy nie chciała się poddać. Teraz też stara się być optymistką. Chce wykorzystać swoje doświadczenie w roli trenera.

