Moje partie (36)
W objęciach Caissy
Kontynuacja odcinka 35 (zdjęcie z Internetu) Niespodziewana śmierć Zbigniewa Szymczaka była dla mnie wielkim zaszkoczeniem, był przecież młodszy ode mnie. Znaliśmy się od przeszło pół wieku. Przy szachownicy toczyliśmy bezpardonowe boje, ale na codzień zawsze byliśmy dobrymi kolegami.

