Real Madryt jak szachowy arcymistrz. "Kluczowe 84 sekundy"
0
32
Finał Ligi Mistrzów zawdzięczają nie tyle sprawnym nogom, co mocnym głowom. Real Madryt doszedł do niego wspaniałymi zrywami: kwadransem wspaniałej gry z PSG, połówką z Chelsea i pięcioma minutami z Manchesterem City. - Nie mieliśmy ułamka wątpliwości w 89. minucie, gdy potrzebowaliśmy dwóch goli. Ten klub taki jest. Nigdy się nie poddaje - próbuje tłumaczyć niewytłumaczalne Casemiro.

