Arcymistrz dokonał spektakularnej autodestrukcji. I przyznaje: To było niegodne
0
10
Zaczęło się od pięciu remisowych partii i nadziei Jana Niepomniaszczija, że w bitwie o mistrzostwo świata można zdetronizować panującego od ośmiu lat Magnusa Carlsena. Potem była ośmiogodzinna partia oraz dziecinna wpadka Rosjanina, po której Norweg robił miny, jakby zobaczył UFO. W piątek szachowa rywalizacja między "robotem" i "poetą" może dobiec końca.

