Nawet na zdjęciu, które sam powiesił w gabinecie, był na drugim planie
0
27
Był inny, a do bycia innym trzeba odwagi. Umiał się rozgniewać, ale jeszcze lepiej umiał nie trwać w gniewie. Bywał bardzo zerojedynkowy, gdy chodziło o sposób patrzenia na futbol. Jacek Magiera, jedyny w swoim rodzaju, odszedł nagle w wieku 49 lat.

