Obarczyli go winą i wylali lawinę hejtu. Chciałby wrócić, ale wie, że to trudne
Powrót do parku maszyn miał być tylko sentymentalną wizytą. Dla Aluna Rossitera okazał się jednak bolesnym przypomnieniem o tym, co żużel mu zabrał - i czego wciąż nie potrafi odzyskać.

