Atak w Dubaju. Mówi, co chwilę wcześniej pokazało się w telefonach
Iwan Zajcew przebywał w Dubaju, gdy ten został zaatakowany przez Iran. - Słyszeliśmy huk eksplozji, a na niebie pojawiły się świetliste smugi przypominające fajerwerki, a także drony i statki powietrzne - opowiada włoski siatkarz.

