Pokazał nagranie z Nawrockim, a teraz odpiera oskarżenia. Wymowny komentarz
Karol Nawrocki oglądał w Zabrzu niedzielne spotkanie PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem i Rakowem Częstochowa, a wokół jego osoby wybuchła prawdziwa burza. W pewnym momencie z trybun wybrzmiały potężne gwizdy, a w sieci natychmiastowo zaczęto prowadzić domysły, w czyją stronę były skierowane. Dziennikarz Rafał Musioł jako jeden z pierwszych podał informację o tym, że były one wymierzone w głowę państwa, a teraz komentuje zarzuty o polityczną propagandę. - Mam stamtąd film - rozpoczyna.

