Prezes Barcelony w wielkich emocjach, koniec walki. Padło nazwisko Flicka
Za nami gorący wyborczy wieczór w Barcelonie. Przed 21:00 sondaże jasno wskazały zwycięstwo Joana Laporty. Tuż po północy pojawiły się oficjalne wyniki ze 100 proc. lokali, nie mogło być mowy o żadnym zwrocie akcji. Okładki katalońskich mediów piszą o "goleadzie". 63-latek wygłosił też przemówienie. Wspomniał w nim o Hansim Flicku i Deco.

