Tajemnicze zniknięcie "Polaka". Przepadł bez słowa. W tle służby Białorusi
To jedna z najbardziej tajemniczych historii, jakie stały się przedmiotem medialnych dociekań w ostatnich latach. Eugeniusz Marczuk przyjechał do Polski, tu zaczął na poważnie trenować boks i zapewniał publicznie, że chce sięgnąć po tytuł mistrza świata pod biało-czerwoną flagą. Któregoś dnia zniknął bez słowa. Odnalazł się na Białorusi. Krążą podejrzenia, że za wszystkim stoją tamtejsze służby specjalne.

