Niemcy zaczęli łapać się za głowy po tym, co zrobił Polak. Wyczyn, potem dramat
Kamil Grabara w ostatnim czasie udowadnia, że ma ogromne umiejętności i bez dwóch zdań może zaliczać się do grona najlepszych golkiperów Bundesligi, jednak ramię w ramię nie idą z Polakiem koledzy z linii brony. Polak w świetnym stylu obronił rzut karny w meczu z FSV Mainz, jednak koniec końców "Wilki" opuszczały Mewa Arenę przegrywając 1:3.

