Bayern walił w mur, nagle nastąpił przełom. Zadecydowały cztery minuty
Od blisko dwóch miesięcy Bayern Monachium jest niepokonany. Podopieczni Vincenta Kompanego gromią każdego napotkanego rywala i stali się jedną z najmocniejszych drużyn w Europie. Okazja do potwierdzenia tych słów nadeszła w środowy wieczór, gdy na Allianz Arenie pojawił się Royale Union Saint-Gilloise. Spotkanie w ramach Ligi Mistrzów nabrało emocji dopiero w drugiej połowie, a finalnie lepsi 2:0 po golach w 52. i 55. minucie okazali się gospodarze.

