Okiem Samozwańczego Autorytetu: Bohater Ostatniej Akcji
0
31
W pomieszczeniu wisiała nerwowa atmosfera. Była tak gęsta, że dałoby się w niej zawiesić nie tylko siekierę, ale parę kowadeł. Pot kroplił się na czole. Pod czołem - smętne oczy, poniżej oczu – markotna mina.

