Pięć minut i jedna rozmowa telefoniczna dzieliły Roberta Johanssona od zakończenia kariery skoczka narciarskiego. Tymczasem Norweg zdobył brązowy medal olimpijski w konkursie na skoczni normalnej w Pjongczangu i jest jednym z faworytów przed sobotnimi zawodami na dużej skoczni.