W Lucernie zanosi się na upały i ciekawą walkę
Reprezentacja Polski przyleciała dziś do Lucerny, gdzie od piątku do niedzieli rozegrane zostaną finałowe regaty o Puchar Świata. Nasze osady mają już za sobą pierwszy trening. Na miejscu rywalizacji biało-czerwoną ekipę zastała ciepła pogoda, było 27 stopni. Na jutro synoptycy prognozują jeszcze wyższą temperaturę.
- Zapowiada się ciekawa walka. Na liście zgłoszeń jest piętnaście dwójek podwójnych i jedenaście czwórek. Nie ma Amerykanów, ale na pewno u siebie w czasie mistrzostw świata będą groźni. W ostatnich dniach przed odlotem ciężko pracowaliśmy na zgrupowaniu w Wałczu, przygotowując się z myślą o czempionacie globu. Lucernę więc bierzemy z marszu po okresie intensywnej pracy - mówi trener kadry wioseł krótkich Aleksander Wojciechowski.
Jak podkreślił nasz szkoleniowiec po regatach w Lucernie zapadnie decyzja co do składu dwójki oraz czwórki na mistrzostwa świata i w tych zestawieniach osady będą już przygotowywać się do najważniejszej imprezy sezonu. W Szwajcarii wspomniane osady popłyną w takim samym składzie jak w mistrzostwach Europy w Racicach.
- W drugiej części sezonu mamy w planie start poza konkursem w młodzieżowych mistrzostwach Polski - dodaje trener Wojciechowski. W programie przygotowań są też zgrupowania w Wałczu i Zakopanem. Do Sarasoty reprezentacja odleci 10 września, tak by mieć odpowiedni czas na aklimatyzację i przygotowania na miejscu mistrzostw świata (24 września-1 października).
Finałowe regaty o Puchar Świata w Lucernie będą trzecimi w tym sezonie. Rywalizacja rozpoczęła się 5-7 maja w Belgradzie. Polacy zaprezentowali się bardzo dobrze, zdobywając dwa złote, dwa srebrne oraz trzy brązowe medale i uplasowali się na czwartej pozycji w klasyfikacji medalowej. Na najwyższym stopniu podium stanęły Agnieszka Kobus, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Katarzyna Zillmann w czwórce podwójnej oraz Weronika Deresz i Martyna Mikołajczak w dwójce podwójnej wagi lekkiej.
Od 16 do 18 czerwca w Poznaniu rozegrano drugie regaty PŚ. Reprezentanci Polski wywalczyli osiem krążków w tym dwa złote. W klasyfikacji medalowej biało-czerwonych wyprzedziła tylko Nowa Zelandia 6-1-0. Trzecia była Australia 2-1-2, a czwarte Niemcy 2-1-1. Sklasyfikowano 23 kraje.
Zwycięstwa odniosła ponownie czwórka podwójna kobiet oraz Artur Mikołajczewski w jedynkach wagi lekkiej.
Dodajmy, że w rozegranych pod koniec maja mistrzostwach Europy Polscy wioślarze wywalczyli pięć medali - jeden złoty i cztery srebrne. Biało-czerwoni zajęli piąte miejsce w klasyfikacji medalowej.

