Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

5 szybkich wniosków: Jagiellonia – Lech 0:0

0 22

Pięć szybkich wniosków to cykl opisujący w skrócie dany mecz Lecha Poznań. Jeszcze przed przedstawieniem plusów i minusów danego spotkania, analizą gry konkretnego zawodnika czy dogrywką, prezentujemy pięć szybkich i pomeczowych wniosków. Kilkadziesiąt minut po każdym meczu na gorąco pięć spostrzeżeń na temat występu drużyny Kolejorza, poszczególnych piłkarzy czy obecnej sytuacji zespołu.

Reklama



PATRIK WALEMARK I TO WSZYSTKO

Trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen ofensywnie zestawił Kolejorza będąc zmuszony do przeprowadzenia jednej zmiany. W Wielką Sobotę chorego Wojciecha Mońkę zastąpił Mateusz Skrzypczak, występ pozostałych piłkarzy od początku nie był już niespodzianką. Z kolei w Jagiellonii zabrakło paru kontuzjowanych zawodników, eksperymentalnie wyglądał środek pola z młodym Mazurkiem i Kozłowskim zastępującym mającego problemy zdrowotne Romańczuka. Wyjściowe składy dawały nadzieje na wygraną Kolejorza, który szybko mógł zdobyć gola i zdobyłby bramkę, gdyby nie świetna interwencja Abramowicza po uderzeniu Patrika Walemarka. Szwed był jedyną, jasną postacią w naszej ofensywie, która grała tak jakby na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Do 30 minuty Lech oddał 3 strzały, w tym 2 celne autorstwa Walemarka, Jagiellonia wykonała tylko 2 uderzenia mając zbliżone posiadanie piłki do naszego. W pierwszych 30 minutach hitowego meczu wielu naszych piłkarzy nie umiało się rozkręcić, pod formą byli skrzydłowi, więcej można było również oczekiwać od środkowych pomocników.

ZASŁUŻONY REMIS

W 30 minucie gry mieliśmy dobrą szansę po uderzeniu Patrika Walemarka, po 3 minutach okazję miała Jagiellonia, a konkretnie Szmyt, którego uderzenie wybronił Bartosz Mrozek. Z czasem to spotkanie znowu stało się rwane, było trochę fauli, walki naszych obrońców z silnym Pululu, widać było stawkę tego spotkania psującą trochę sobotnie widowisko. Obie drużyny nie potrafiły rozkręcić się w ofensywie, kibice Kolejorza widząc grę Lecha Poznań mogli być nawet rozczarowani, jednak nikt z nas nie zna założeń na to spotkanie. Być może w pierwszej połowie Lech wcale nie miał grać swojej ofensywnej piłki, nie miał pokazywać mitycznej filozofii czy DNA, tylko miał za zadanie kontrolować te zawody, nie pozwalać Jagiellonii na kontrataki i nie otwierać się za mocno. W końcu Poznaniacy nie musieli dziś wygrać za wszelką cenę, remis do przerwy nie był zły, choć optyczna przewaga stała po stronie Lechitów, którzy mogli prowadzić. Po 45 minutach w strzałach mieliśmy 8/2 do 4/1 na naszą korzyść, posiadanie piłki tak samo (53% do 47%), wyższe xG miał już rywal.

CIOS ZA CIOS

Druga połowa była kontynuacją gry z pierwszej części. Nikt nie zyskał wyraźniej przewagi, w 58 minucie najpierw dobrą okazję zmarnował Lech, za moment po 2 minutach 2 razy w bramce wykazał się Bartosz Mrozek, dlatego cały czas mogliśmy mówić o wyrównanym meczu. Poznaniacy nie mieli w Białymstoku gorszego okresu. Po paru minutach przewagi Jagiellonii więcej grającej piłką, nasza drużyna szybko umiała przejąć inicjatywę, kreować grę, w 77 minucie mogliśmy nawet prowadzić 1:0, gdyby nie kolejna dobra interwencja Abramowicza (tym razem po strzale Mikaela Ishaka). Z czasem Lech Poznań zaczął jeszcze mocniej szanować piłkę, Niels Frederiksen wprowadzał kolejnych zawodników mających dać świeżość i chociaż utrzymać wynik 0:0, który w kontekście tabeli był dla nas korzystny. Nic więc dziwnego, że w ostatnich minutach Lech Poznań nie forsował tempa, grał zachowawczo, był zajęty fizyczną walką z Pululu czy pilnowaniem Imaza, niż kreowaniem gry w środku pola, po której mógłby nadziać się na kontrę. W ostatnich minutach to gospodarze momentami podkręcali tempo chcąc wygrać, by przegonić Kolejorza w tabeli.



DOBRY REMIS

Lech Poznań znowu nie wygrał w Białymstoku, od 2013 roku zwyciężył w tym mieście tylko 2 razy i to 2:1, ale tym razem remis na Podlasiu jest korzystny. Pierwszy raz w historii rywalizacji pomiędzy obiema drużynami padł bezbramkowy remis, pierwszy raz od 13 lat Jagiellonia nie strzeliła Lechowi gola w Białymstoku, nasz zespół nadal jest liderem, więc jest z czego się cieszyć. W Wielką Sobotę remis premiował Lecha z racji utrzymania trzypunktowej przewagi nad Jagą, która ma kolejkę mniej na odrobienie strat. Rok temu Lech prowadząc w Białymstoku 1:0 przegrał 1:2 i stracił 1. miejsce w Ekstraklasie, dziś remisem 0:0 umocnił się na 1. pozycji w tabeli, dlatego wszyscy będziemy mieć udane święta, ponieważ spotkanie na Podlasiu mogło potoczyć się w obie strony. Lech oddał więcej strzałów (17/3 do 10/3), jakościowo był trochę lepszy, lecz wyraźnie słabszy w statystykach fitness (mniej kilometrów i tylko 80 sprintów), dlatego nie możemy mówić o dobrym spotkaniu w wykonaniu Poznaniaków. Możemy być umiarkowanie zadowoleni z remisu + ewentualnie z niezłego przygotowania taktycznego Lecha Poznań, który nie dał się wypunktować za pomocą kontr czy po prostych stratach, jak w wielu innych meczach sezonu 2025/2026. W Białymstoku nie zawiódł nawet Mateusz Skrzypczak, o którego postawę bali się właściwie wszyscy kibice, gdy zobaczyli go w wyjściowej jedenastce.

SIEDEM KROKÓW DO MARZEŃ

Lech Poznań jest liderem i pozostanie nim przed niedzielnym meczem z GKS-em Katowice, gdy Zagłębie straci punkty w Gdyni i z Radomiakiem a Jacek Zieliński znów pomoże Kolejorzowi zatrzymując w piątek Jagiellonię. Na dziś wszystko mamy w swoich rękach, po remisie 0:0 na Podlasiu nasza drużyna stała się jeszcze mocniejszym kandydatem do zdobycia tytułu Mistrza Polski, co widać m.in. u bukmacherów, gdzie kurs na Kolejorza znów spadł. Terminarz nam teraz sprzyja, ponieważ z GKS-em w Poznaniu zagramy raptem 3 dni po jego pucharowej potyczce z Rakowem, dlatego sytuacja będzie odwrotna, niż przez niemal cały sezon (zwykle to Lech grał co 3-4 dni). Najbliższy mecz z GKS-em Katowice w Poznaniu czysto na papierze wygląda na najłatwiejszy do wygrania spośród tych, które pozostały nam do końca rozgrywek, a Mistrzom Polski nie pozostaje nic innego, jak wywiązywać się z roli faworyta, utrzymać 1. miejsce w Ekstraklasie i mówić już o 6 krokach do spełnienia marzeń całej Lechowej społeczności.

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post 5 szybkich wniosków: Jagiellonia – Lech 0:0 first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

Inne sporty

Sponsored