Gra o lidera na trudnym terenie
Za 3 dni Lech Poznań zawita na jeden z najtrudniejszych dla siebie terenów w ostatnich latach. Nowy obiekt przy Słonecznej długo był bardzo niegościnny, przez lata potrafiły na nim zwyciężać różne zespoły tylko nie Kolejorz. Tym razem nawet remis byłby dla niebiesko-białych niezłym rezultatem.
Sytuacja przed Wielką Sobotą jest korzystna dla Lecha Poznań. Nasz zespół to lider tabeli mający 3 punkty przewagi nad trzecią Jagiellonią Białystok, dlatego 4 kwietnia wystarczy nawet remis, by szanse Kolejorza na tytuł tylko wzrosły. Pokonanie Jagiellonii Białystok oznaczałoby natomiast wjazd na autostradę, z której ciężko byłoby nas zepchnąć, natomiast porażka pozbawiła Lecha Poznań fotelu lidera PKO Ekstraklasy.
Bilans Lecha Poznań na nowym obiekcie Jagiellonii Białystoku otwartym w całości jesienią 12 lat temu nie jest dla nas dobry. Wynosi on 2-5-7 w 14 spotkaniach i został poprawiony dopiero w ostatnich kilkunastu miesiącach. W 8 meczach na nowym obiekcie przy Słonecznej zespół Lech Poznań strzelał co najmniej gola, za to w 4 spotkaniach poległ bez zdobycia bramki. Na nowym obiekcie Jagiellonia zawsze wbijała nam gola, Lech ostatni raz nie stracił bramki w Białymstoku jeszcze na starym stadionie wiosną 2013 roku.
Lech Poznań po raz ostatni gościł na Podlasiu dnia 16 marca 2025 roku, czyli tuż po spotkaniu Jagiellonii w Lidze Konferencji. Od 9 minuty prowadziliśmy 1:0 po golu Aliego Gholizadeha, a skończyło się porażką 1:2 m.in. po samobójczej bramce Radosława Murawskiego. Białostoczanie oddali w tym spotkaniu tylko jeden celny strzał autorstwa naszego kata Jesusa Imaza, co i tak wystarczyło do zwycięstwa. Po tym meczu Lech stracił fotel lidera zajmowany po 19 kolejkach z rzędu i spadł na 3. miejsce w tabeli. Liderem został wówczas Raków Częstochowa, który podczas marcowej przerwy na kadrę 2025 wyprzedzał nas o 2 oczka (w rzeczywistości o 3 punkty przez lepszy bilans w dwumeczu).
Wcześniej Lech Poznań gościł na wschodzie 17 lutego 2024 roku, gdy piłkarsko niewiele pokazał, ale wygrał 2:1. Wtedy w 18 minucie gola zdobył Filip Marchwiński, w 30 minucie bramkę z rzutu karnego strzelił Filip Szymczak, przez całą drugą połowę Lech rozpaczliwie się bronił, w 82 minucie Jagiellonia Białystok zanotowała kontaktowe trafienie, jednak to Poznaniacy wygrali 2:1.
Jeszcze wcześniej też udało się wygrać w Białymstoku i to ponad 9 latach. Dnia 12 listopada 2022 roku na koniec rundy jesiennej 2022/2023 podopieczni ówczesnego trenera Johna van den Broma przegrywając 0:1 pokonali Jagiellonię Białystok na jej terenie 2:1 strzelając decydującego gola w ostatniej minucie (bramkę zdobył Filip Szymczak). W tamtym spotkaniu gospodarzy na prowadzenie wyprowadził wychowanek Kolejorza, Mateusz Skrzypczak, szybko i jeszcze przed przerwą wyrównał Mikael Ishak. W listopadzie 2022 niebiesko-biali odczarowali Białystok po ponad 9 latach przerywając trudną do wyobrażenia serię 11 kolejnych wizyt na Podlasiu bez wygranej.
Lech Poznań w pierwszych 4 spotkaniach na nowym stadionie Jagi tylko przegrywał ulegając gospodarzom odpowiednio 0:2, 0:1, 0:1 i 1:2. Nasz zespół poniósł wyjazdową porażkę z Jagiellonią choćby w debiucie Macieja Skorży w 2014 roku goszcząc wtedy na Podlasiu zaraz po wrześniowej przerwie na kadrę. W późniejszych 5 meczach w Białymstoku zespół Lecha już remisował i to bramkowo. Dwa razy nawet prowadził wynikiem 2:0, jednak nie umiał zdobyć 3 punktów, a tak było m.in. w ostatniej kolejce sezonu 2016/2017, gdy prowadzenie do przerwy dawało Poznaniakom wicemistrzostwo Polski. Po przerwie Kolejorz stracił 2 gole i przy okazji 2. miejsce na koniec rozgrywek. Wówczas niewiele brakowało, aby Lech nawet przegrał z Jagiellonią 2:3, a wtedy klub z Podlasia zostałby Mistrzem Polski, natomiast niebiesko-biali nie zagraliby w europejskich pucharach.
Wiosną 2019 roku Lech także roztrwonił dwubramkowe prowadzenie z Jagiellonią na wyjeździe. W kwietniu prawie 7 lat temu z wyniku 2:0 dla Lecha zrobiło się nawet 3:2 dla gospodarzy. Ostatecznie poznaniacy dali radę odpowiedzieć trafieniem na 3:3 i tym samym urwać oczko (tamto spotkanie miało miejsce w Wielką Sobotę). W lutym 2020 znowu padł remis 1:1, Lechici umieli wówczas wyrównać, mieli przewagę, ale znowu nie wygrali notując 5 bramkowy remis z rzędu. Kolejne dwie wizyty Poznaniaków na wschodzie kraju zakończyły się już porażkami. Jesienią 2020 gospodarze prowadzili 2:0, szybko już w 2 minucie wyszli na prowadzenie, później gola zdobył nawet były Lechita Maciej Makuszewski, Poznaniaków było stać jedynie na honorowe trafienie z rzutu karnego.
Równie ciekawą historię miał mecz na Podlasiu rozegrany we wrześniu 2021 roku. Wtedy liderujący Lech miał serię 10 ligowych meczów bez porażki. Miał też najwięcej strzelonych goli w lidze, najmniej bramek straconych, natomiast Jagiellonia miała passę 6 kolejnych spotkań bez zwycięstwa ponosząc podczas niej 4 porażki, a w dwóch meczach rozegranych przed spotkaniem z prowadzącym Kolejorzem straciła aż 6 bramek na dwóch frontach. Jak było? Rezultatem 1:0 wygrała Jagiellonia, która oddała tylko 2 celne strzały przy 15 uderzeniach wykonanych przez Lecha i 64% posiadaniu piłki.
Tym samym Lech Poznań od kwietnia 2013 roku (1:0 za Rumaka po trafieniu Gergo Lovrencsicsa) wygrał w Białymstoku tylko 2 razy w 14 spotkaniach triumfując nad Jagiellonią w 2022 i 2024 roku wynikiem 2:1. Kolejna okazja na zwycięstwo już w sobotę, 4 kwietnia o 20:15.
WSZYSTKIE MECZE LECHA POZNAŃ NA NOWYM STADIONIE JAGIELLONII BIAŁYSTOK:
—
2013/2014: Jagiellonia – Lech 2:0
2014/2015: Jagiellonia – Lech 1:0
2015/2016: Jagiellonia – Lech 1:0
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:1
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:2
2017/2018: Jagiellonia – Lech 1:1
2018/2019: Jagiellonia – Lech 2:2
2018/2019: Jagiellonia – Lech 3:3
2019/2020: Jagiellonia – Lech 1:1
2020/2021: Jagiellonia – Lech 2:1
2021/2022: Jagiellonia – Lech 1:0
2022/2023: Jagiellonia – Lech 1:2
2023/2024: Jagiellonia – Lech 1:2
2024/2025: Jagiellonia – Lech 2:1
The post Gra o lidera na trudnym terenie first appeared on KKSLECH.com.

