Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

99 lat rywalizacji o punkty. Historia meczów z Ruchem

0 2

Czy wiecie, że po raz pierwszy ełkaesiacy zostali nazwani „Rycerzami Wiosny” właśnie po meczu z Ruchem? I że z żadną drużyną nie rywalizowaliśmy tak często? Przed sobotnim meczem na stadionie Króla znów przypominamy kilka starć z przeszłości. Jest też QUIZ. I sporo ciekawostek.

Quiz

Sprawdź swoją wiedzę

PYTANIE 1/8

ŁKS i Ruch rywalizują ze sobą od pierwszego ligowego sezonu w Polsce czyli od roku…

Przed meczem z Ruchem, lata 30. | NAC

Mecze ŁKS-u z Ruchem zasługują na miano klasyków ligi polskiej, bo drużyny rywalizują ze sobą od początku ligowych zmagań w Polsce. W pierwszym historycznym sezonie ełkaesiacy dwukrotnie wygrali z Ruchem Hajduki Wielkie (3:1 i 6:2), ale i dla Niebieskich to ważne wydarzenia, bo właśnie wtedy Józef Sobota zdobył premierowego gola dla Ruchu w lidze.

W pierwszych ligowych sezonach ŁKS radził sobie z Ruchem całkiem nieźle, zwłaszcza w Łodzi. Np. w 1932 roku wygrał aż 6:0. – Rycerze wiosny, psiakrew. Jesienią ledwie będą powłóczyć nogami – wycedził po tym meczu staruszek w kierunku kolegi, gdy obaj dżentelmeni opuszczali stadion ŁKS-u. Słowa te usłyszał przechodzący obok w tłumie Jerzy Zmarzlik, wówczas dwunastoletni chłopiec. I przypomni je sobie 25 lat później, po spotkaniu z Górnikiem, nazywając ełkaesiaków „Rycerzami Wiosny”.

Później czyli w latach 30. Ruch z Ernestem Wilimowskim, Teodorem Peterkiem i Gerardem Wodarzem w składzie stał się piłkarską potęgą w kraju (aż pięć mistrzowskich tytułów w tym okresie), więc często w rywalizacji z tym zespołem musieliśmy obchodzić się smakiem.

Zdarzało się jednak łodzianom i wtedy sprawić niespodziankę, jak w 1935 roku, gdy Władysław Król (najskuteczniejszy ełkaesiak w starciach z tym zespołem) i spółka wygrali z Ruchem 4:2. Był to czas, gdy wyników meczów nikt nie sprawdzał jeszcze w Internecie, nie było nawet transmisji radiowych, kibice oczekiwali na wieści z wyjazdowych spotkań swoich drużyn na przykład na miejscowym dworcu lub pod siedzibą lokalnej gazety, gdzie dziennikarze po zakończeniu spotkania wywieszali w oknie tablicę z wynikiem.

Tak też było w Hajdukach Wielkich, gdzie kibice Ruchu oczekiwali na wiadomości z Łodzi. W oknie pojawił się wynik, wedle którego mecz wygrał ŁKS. Fani Niebieskich, przekonani o wyższości swej jedenastki, sądząc, iż to jakowyś figiel spłatany przez panów dziennikarzy lub zwykła pomyłka, bardzo długo domagali się od żurnalistów korekty wywieszonego w oknie rezultatu. Tamtego wieczoru, kiedy prawda wyszła na jaw, nietęgie mieli miny kibice Ruchu. Wygrał ŁKS.

ŁKS potrafił sprawić sensację w meczach z faworyzowanym Ruchem nie tylko przed wojną. Do jednej z największych niespodzianek doszło w 1954 roku, gdy łodzianie - ówczesny beniaminek ekstraklasy - rozgromili mistrzowski Ruch aż 5:1. Tego dnia nawet legendarny Gerard Cieślik okazał się bezradny. Show skradli mu Władysław Soporek i spółka, zresztą słynny napastnik ŁKS-u zdobył wtedy gola już w 1. minucie (nie wiemy, czy to najszybciej zdobyty gol przez ełkaesiaków w ekstraklasie, ale z pewnością znajduje się w ścisłej czołówce). Właśnie w tym 1954 roku zespół trenera Władysława Króla sięgnął po wicemistrzostwo Polski.

W następnych latach, już po erze Rycerzy Wiosny, tak dobrze niestety nie było. W 1966 roku łodzianie wygrali jeszcze z Ruchem 1:0, a w kolejnych czternastu pojedynkach, czyli aż do drugiej połowy lat 70., nie udało się naszym ani razu zgarnąć kompletu punktów. Lepiej wyglądało to w latach 90. XX wieku.

Najwyższe powojenne zwycięstwo nad Ruchem odnieśliśmy jesienią 1993 roku. Chorzowianie nie zdołali przez 90 minut oddać celnego strzału na bramkę ŁKS-u, a sam ŁKS oddał na bramkę czołowej drużyny strzałów kilkanaście, z czego po pięciu z nich – po strzałach Dariusza Podolskiego, dwukrotnie Tomasza Wieszczyckiego, Jacka Płuciennika i Janusza Kaczówki z rzutu wolnego – piłka znalazła drogę do siatki. „Odzyskana wiara w futbol”, „Zdeklasowali Ruch”, „Potrafią grać w piłkę” – to tylko niektóre nagłówki łódzkich gazet po październikowym zwycięstwie zespołu trenera Ryszarda Polaka 5:0 nad Ruchem. Po tym wygrywaliśmy z Ruchem jeszcze kilkukrotnie. Po raz ostatni jesienią 2023 roku (2:0). Czas zagrać o kolejne!

Łukasz Skwiot | Cyfrasport

Bilans ligowych meczów ŁKS vs. Ruch Chorzów

  • Wszystkich meczów w lidze: 135
  • Zwycięstw ŁKS-u | remisów | zwycięstw Ruchu: 44 | 33 | 58
  • Bramki: 199:244
  • Najwyższe zwycięstwo ŁKS-u: 6:0 (1932)
  • Najwyższe zwycięstwo Ruchu: 6:0 (1934)
  • Najwięcej goli w meczu: ŁKS - Ruch 3:7 (1948)
  • Ostatni mecz: Ruch - ŁKS 2:1 (2025)

Najwięcej ligowych goli dla ŁKS-u vs. Ruch

  • 12 goli – Władysław Król
  • 8 goli – Henryk Herbstreit, Władysław Soporek
  • 7 goli – Henryk Szymborski, Jerzy Sadek
  • 6 goli – Stefan Sowiak, Antoni Lewandowski
  • 5 goli – Dariusz Podolski, Tomasz Cebula

Sklep

KOSZULKA POLO BIAŁA ADIDAS

159,00 
143,10 
Cena z karnetem
Zobacz

BLUZA DAMSKA ŁODZIANKA

249,00 
224,10 
Cena z karnetem
Zobacz

SZALIK ŁKS OLDSCHOOL

50,00 
45,00 
Cena z karnetem
Zobacz

PERFUMY NA LUZIE

69,00 
62,10 
Cena z karnetem
Zobacz

Smycz Rycerze Wiosny

15,00 
13,50 
Cena z karnetem
Zobacz

PUZZLE STADION ŁKS 120 EL.

49,00 
44,10 
Cena z karnetem
Zobacz

KOSZULKA MECZOWA 25/26 WYJAZDOWA JUNIOR

249,00 
224,10 
Cena z karnetem
Zobacz

KOSZULKA MECZOWA 25/26 DOMOWA

339,00 
305,10 
Cena z karnetem
Zobacz

Artykuł 99 lat rywalizacji o punkty. Historia meczów z Ruchem pochodzi z serwisu ŁKS Łódź - oficjalna strona dwukrotnego Mistrza Polski.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

Inne sporty

Sponsored