Rosenior broni taktyki z pierwszego meczu
The Blues mają przed sobą trudne zadanie w starciu z obrońcami tytułu mistrza Europy: odrobienie trzybramkowej straty po porażce 2:5 w pierwszym meczu w Paryżu.
W zeszłym tygodniu Rosenior postawił na taktykę pressingu indywidualnego, która była skuteczna przez większość spotkania. Sam podkreślił, że stracone bramki nie były spowodowane takim układem zespołu.
Jeśli spojrzymy na mecz z PSG, bramki nie miały nic wspólnego z naszą presją krycia, zwłaszcza ta najważniejsza, czyli trzecia. Presja, jaką wdrożyliśmy przeciwko PSG i w innych meczach, dała nam platformę do gry.
Rozegraliśmy 17 meczów w ciągu dziesięciu tygodni; to dużo a czasu na treningi jest niewiele. Chłopaki dali z siebie wszystko, jeśli chodzi o to, co chcę wnieść do drużyny, i jeśli będziemy kontynuować tę dobrą passę, to zobaczymy poprawę i będziemy w tym lepsi - upiera się szkoleniowiec.
Chcesz odnosić sukcesy tu i teraz; ja też chcę odnosić sukcesy już teraz. Każdy tego chce. Jednocześnie trzeba planować przyszłość. Jest pomysł, aby ten klub odnosił sukcesy przez długi czas – nie tylko przez rok – ale osiągał je konsekwentnie. Jeśli chcesz coś zbudować, musisz upewnić się, że masz na to fundamenty – wtedy przyjdą rezultaty. Znam plany. Jestem nimi podekscytowany i cieszę się, że mogę być ich częścią.

