Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Top 10 (12-18.02)

0 3

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.

Reklama

Autor wpisu: Didavi do newsa: W kierunku ligowej czołówki. Lech Poznań – Piast Gliwice 3:0

„Dawno nie było tak spokojnego meczu i pewnego zwycięstwa Człowiek zapomniał, że piłka potrafi dawać też radość i przyjemność, a nie tylko nerwy. Tak naprawdę powinniśmy dzisiaj bramkami wyprzedzić Cracovię i Zagłębie, bo okazje były. Bardzo mnie cieszy postawa, że już w drugim meczu na boisku była drużyna, która włożyła dużo pracy w to zwycięstwo i kolejne czyste konto. Zabrakło Ishaka, kapitana i lidera, ale byli inni. Przełamał się Rodriguez, mniej się przewracał, mniej machał i zrobił konkret, piękny gol. Ali to klasa, latem to pewnie z nim przedłużymy, a nie z Palmą, który ewidentnie stracił pewność siebie i skuteczność. Osobny akapit dla Agnero. Dobrze, że strzelił, bo po tym co zmarnował z Górnikiem i dzisiaj byłby już psychicznie zniszczony. Gra Mońka i gramy na zero! Uproszczenie, ale to prawda. W świetnej, bundesligowej formie jest też Gumny. Nie wróciliśmy do gry o mistrzostwo, bo Jagiellonia ciągle ma zaległy mecz i trzeba liczyć 7 punktów straty, jutro Górnik może utrzymać 4, ale jesteśmy w walce o 2 miejsce i na dzisiaj ja tak patrzę realnie na tabelę. Mecz po meczu.”

Autor wpisu: Sosabowski do newsa: 5 szybkich wniosków: Lech – Piast 3:0

„W końcu do przodu!
I nie mówię tutaj tylko o wyniku. Dzisiaj cały Lech chciał i co najważniejsze zagrał do przodu. Mam wrażenie że kluczowym było ustawienie, z dużą zmiennością pozycji. Jagiełło i Rodriguez świetnie uzupełniali się w rozegraniu pomijając Kozubala. I to mnie najbardziej zaskoczyło. Przed meczem spodziewałem się że Duńczyk znowu wraca do swojego męczenia utartymi ścieżkami. Której jak wiemy nie dawałaby nic poza męczeniem nas futbolem. Dzisiaj mieliśmy 6 i prawie dwie 10. Z tym że Rodriguez wziął piłkę na siebie i starał się transportować ją do świetnie dysponowanego Gholizadeha. Ten zaś nigdy piłki się nie bał. Takiego Lecha chciałbym widzieć. Zabrakło natomiast gry kombinacyjnej choć próby były. Były natomiast szybkie ataki, przerzuty i sensowne wyjścia z pod pressingu. A jak już przy tym jesteśmy to Lech bez Ishaka w tym aspekcie wyglądał o niebo lepiej. Naciskaliśmy na Piasta co spowodowało obiory na ich połowie a ostatecznie także trzecią bramkę. Z Ishakiem na pokładzie niestety tego nie ujrzymy co uważam za największy mankament naszego kapitana. Trzeba oddać że Rodriguez dzisiaj bez machania rękami i jeden z lepszych spotkań w Lechu. Podobnie Robert wiadomo czyj syn Gumny. Odbudował się już w pełni i daje Lechowi wszystko do czego nas przyzwyczaił. Świetne wejście notuje także Walemark. Daje Lechowi coś na co narzekałem. Utrzymanie się przy piłce, ale także kreatywne ostatnie podanie. Dużo widzi i widać to na boisku. Gorzej dzisiaj Mońka, Ouma, Ismaheel. Niewidoczny mocno Bengtsson. Co do Agnero to w pierwszej połowie był dość mocno pomijany przez kolegów co mnie irytowało. Bo wielokrotnie był dobrze ustawiony. Dobrze, że kończy ten mecz z Bramką bo mu się należało. Widać było więcej skupienia dzisiaj i przede wszystkim pracy na boisku bez piłki. Niepokoi postawa Palmy, choć mniej samolubny chyba już zwątpił w swoją przygodę w Lechu bo gra na połowie zaangażowania. Lech wykorzystuje potknięcia rywali. Z tego też powodu takie trzy punkty znaczą podwójnie. Świetny dzisiaj mecz Kolejorza. Dobrze się to oglądało. I trzeba szlifować to co wychodziło!”

Autor wpisu: Ostu do newsa: 5 szybkich wniosków: Lech – Piast 3:0

„Nie takie szybkie te wnioski bo dopiero po 4 meczu tey rundy ale można o tym już pisać bo wyłania się „jakiś” obraz i trend…
Zacznijmy od końca…
1. Widzę z jakim spokojem „pracuje” Gumny i zupełnie jak w Niemczech wypełnia swoje zadania na boisku bo Obrońca ma przede wszystkim Bronić…
Gumny Broni a Pereira nie a to co go wyróżniało to wrzutki – miliony wrzutek do nikogo – jak go określali Forumowicze – „jak nie wiedzą co robią to podać do Pereiry a on niechaj wrzuca”…
Jak się skończyło „wpuszczenie” Pereiry w poprzednim meczu z Piastem to wiemy…
Gumny zdaje się wypełnia wymagania Nasze i na dłużej zagości w defensywie wypełniwszy przede wszystkim wymagania Freda…
No bo i Gurgul się ogarnął a w opcji zakończenia kontraktu Milica dwaj SO Mońka – Skrzypczak wraz z dwoma bocznymi obrońcami z akademii to może być Mur…
No bo skoro będą chętni na umiejętności Gurgula to MUSZĄ to COŚ w nim widzieć…
2. Jak widzieliśmy dwie piękne bramki padły po strzałach zza pola karnego gdy Piast skupił się na głębokim bronieniu pola karnego – ileż to razy pisaliśmy żeby nie próbować „wchodzić z piłką do bramki” tylko strzelać bo to znacznie utrudnia możliwość przewidywania zagrań Lecha…
Rodriguez i owszem strzelił piękną bramkę ale grając na pozycji 6/8 nie mógłby takich strzelać…?
Wczorajszy mecz – jak i wcześniejsze – jasno pokazał, że na 10 powinien zagrać Walemak z Alim i Bengsonem po bokach a w przypadku odejść lub zakończenia kontraktu mamy ich kim zastąpić…
No więc wniosek Generalny – strzały zza pola karnego..
3. Obawiałem się przed meczem, że Frederiksen znów zechce „zagrać swoje” – pomimo dobrego przykładu z końca zeszłej rundy i ostatniego meczu z Górnikiem – i okazuje się, że gra pragmatyczna to jednak dobry kierunek jest…
4. Napisałem przed meczem z Górnikiem, skoro nie przygotował Drużyny od początku rozgrywek to mam nadzieję, że najlepszy trener wśród bankowców i najlepszy bankowiec wśród trenerów dobrze policzył czasokres najwyższej jakości i formy na tę część Rundy, która teraz przed nami i będzie kluczową w walce o Majstra…
Widać, że „forma rośnie” a kolejne mecze co 3 dni będą Najlepszymi Treningami bo jest kim grać i Rotować…
5. Martwi jedna rzecz a mianowicie ten Agnero, który jak widać jest „niegotowy” a czy będzie gotowy na przyszły sezon to ja nie wiem – mam nadzieję, że Tom Drząs się nie wygłupił – ale jest przed nami tyle meczy a Ishak już nie da rady wszystkich grać i Angero dostanie zaufanie Frederiksena i „swoje” minuty…
I wtedy się okaże czy to „kasztan” jest czy jednak godny Następca…
Na dzień dzisiejszy mam obawy…
I na koniec jak zwykle uwaga natury ogólnej…
Mam nadzieję, że dalej będziemy grać pragmatycznie a gracze będą grać na miarę potencjału no 16/19 mamy do grania jak najbardziej – na Murawskiego już nie liczę…”

Autor wpisu: jerry21 do newsa: 5 szybkich wniosków: Lech – Piast 3:0

„1. Drugie kolejne zwycięstwo pokazało jeszcze raz jak niewielkie różnice są w tabeli ekstraklasy. Mamy tylko punkt straty do drugiego miejsca! Trochę więcej zostało do Jagi, bo 4 pkt( i mecz zaległy Jagiellonii). Tabela jest naprawdę bardzo spłaszczona, jak nigdy dotąd.
2. Kolejorz zagrał dobre spotkanie. Szybko zdobyte gole ustawiły mecz. Moim zdaniem jednak mimo wysokiego zwycięstwa nie należy popadać w hurra optymizm. Tak jak wcześniej w Gliwicach nie graliśmy aż tak źle, mimo porażki, tak i teraz nie było aż tak dobrze. Ważne, że gramy mądrze i skutecznie. Już nie potrzebujemy dużego posiadania piłki. Znów nie straciliśmy bramki, choć w gra obronna nie wyglądała zbyt dobrze. Trochę na zbyt wiele pozwalaliśmy gościom.
3. Dla mnie najlepszym piłkarzem Lecha w tej rundzie jest Mrozek. Broni dużo pewniej niż jesienią. Wybronił nam już dużo i jeśli utrzyma tę formę to może nam bardzo pomóc w walce o najwyższe cele.
4. W ostatnich dwóch meczach na pochwały zasłużył Gumny. Przyznaję się, że jesienią nie miałem do niego przekonania. Gumny sumiennie przepracował zimowy obóz i zasłużenie wywalczył miejsce w 11. Jest w tej chwili najlepiej broniącym obrońcą Kolejorza.
5. Po raz kolejny Ali Gholizadeh pokazał ile potrafi. Gdyby tylko zdrowie mu nie szwankowało. Mamy dużą niewiadomą odnośnie niego. Czy warto przedłużać kontrakt? I czy Ali chce zostać?
Drugi temat to Palma. Na razie słabo i tylko jako zmiennik. Mówi, że chce zostać. Z tą formą na pewno nie. No chyba, że to zagrywka żeby zbić cenę.
Walemark z ławki znów pokazał jakość. Może nam wiosną wiele dobrego dać.
Cieszę się, że Agnero zdobył bramkę. Pudłuje w lepszych sytuacjach, a strzela gola w trudnej. Ważne, że dochodzi do sytuacji. Myślę, że przy bardziej regularnej grze będzie coraz lepszy.
I jeszcze jedno. Pisałem ostatnio, że mało strzelamy zza pola karnego. No i wreszcie jest poprawa. Brawo Ali i Pablo. Potrafią to robić, tak jak Palma. I niech to czynią częściej.”

Autor wpisu: Kibic71 do newsa: Wyniki sondy: Jedna pozycja, różne opinie

„Wiele już napisano na temat gry Lecha po powrocie z przygotowań zimowych. Sporo mówiło się także o ewentualnych transferach w klubie. Wiemy, jak dużo pracy czeka Lecha, aby sprostać oczekiwaniom zarządu i kibiców. Po dwóch fatalnych meczach na początku wiosny pojawiła się jednak odrobina nadziei na lepszą grę i wyniki.

Cała Ekstraklasa jest w tym sezonie jakaś dziwna i nieprzewidywalna, ale nie chcę skupiać się na innych klubach – interesuje mnie przede wszystkim Lech. W ostatnim meczu z Piastem wiele elementów funkcjonowało poprawnie. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że Piast nie zagrał najlepiej, więc ocena Lecha na jego tle nie jest do końca miarodajna. W bramce Mrozek spisał się poprawnie. Jestem ciekaw, kiedy Niels zdecyduje się postawić na Andreeva. Obrona zagrała „na zero z tyłu”, choć nie ustrzegła się błędów, które przy lepiej dysponowanym rywalu z pewnością skończyłyby się straconymi bramkami. Na plus wyróżniłbym Gumnego.

Pomoc była dość chimeryczna – pomocnicy często wracali pod własne pole karne, ale potrafili też pojawić się pod bramką Placha. Niestety nie wszyscy prezentowali równą formę. Palma, Bengtsson i Walemark potrafili zagrać na swoim poziomie przez kilkanaście minut, po czym następował zastój. To martwi, bo w zasadzie siła Lecha opiera się właśnie na środku pola. Obrona bywa kapryśna, w ataku często brakuje jakości, więc jeśli pomoc nie funkcjonuje jak należy, cały zespół wygląda słabo. Atak został już w pewnym sensie oceniony. Gdy brakuje dobrze dysponowanego Ishaka, ofensywa praktycznie nie istnieje. Agnero zdobył bramkę, ale po ilu próbach i z jakim trudem? To też daje do myślenia. Wiele mówiono o „szóstce”. Zagrał Ouma, ale moim zdaniem nie zachwycił. Jutro mecz w Kuopio. W dwumeczu z Finami Lech powinien sobie poradzić, ale później zacznie się wielka niewiadoma. W Pucharze Polski mogą nas czekać spore męczarnie.

Liga? Mam nadzieję, że zimowe przygotowania przyniosą efekty, a końcówka sezonu 2025/26 zdecyduje o ostatecznych miejscach w tabeli – oczywiście z pozytywnym rezultatem dla Lecha. Po spotkaniach z Finami czeka nas wyjazd do Kielc. Choć Lech wygrał tam cztery ostatnie mecze, tym razem może być wyjątkowo trudno. Zieliński dobrze zna Lecha i jego taktykę (która zresztą nie jest szczególnie skomplikowana do rozszyfrowania), a Korona jest obecnie na fali. Do tego po meczu w Kuopio zespół może być mocno poobijany. Ewentualna wygrana w Kielcach byłaby dużym, naprawdę dużym powodem do uznania dla drużyny i trenera. Czy zespół ma jeszcze rezerwy sił i potencjału? Zobaczymy. Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać na wyniki”

Reklama



Autor wpisu: yarek76 do newsa: Plusy i minusy: Lech – Piast 3:0

„Dodałbym jeszcze jeden plus: widok trenera NF reagującego na pudła w idealnych sytuacjach strzeleckich czy nieskrywana radość po strzelonym golu Agnero. Takiego Duńczyka chyba dawno nikt z nas nie widział. To z pewnością dowód na to, że jeszcze nie poddał się tylko podjął rękawicę i do końca kontraktu będzie walczył z Lechem o jak najlepsze wyniki i to powinno być małym światełkiem w tunelu, że sukcesy/trofea mogą się pojawić w tym sezonie.

Mam nadzieję, że drugie zwycięstwo Lecha na zero z tyłu da więcej pewności siebie i wpłynie pozytywnie na całą drużynę. Poszczególni piłkarze prezentują sporo jakości na boisku i oby kolejni wracali do swojej lepszej dyspozycji.
Ali i Pablo zagrali bardzo dobry mecz, na duży plus Mrozek i Gumny, po przerwie świetnie się prezentował Walemark i cieszy gol strzelony przez Agnero. Z pewnością dużo dobrego do gry Lecha wniesie lepsza dyspozycja Palmy czy Tofika, na razie notują nieco gorszy okres w Lechu.
Najważniejsze żeby zdrowie dopisywało piłkarzom. Dużo będzie zależało od trenera NF i jego sztabu w kontekście umiejętnego zarządzania drużyną i czasem spędzanym na boisku przez poszczególnych piłkarzy. Nie ma już meczów, które są ważne czy ważniejsze, każdy trzeba zagrać na maksymalnym skupieniu i w każdym Lech powinien walczyć o pełną pulę. Mecz z Piastem pokazał, że Lech radzi sobie w ofensywie bez Ishaka na boisku. Bardzo dużo zależy od indywidualnych umiejętności piłkarzy, bo tacy jakościowi gracze jak Ali, Walemark czy Palma mogą w pojedynkę odmienić losy każdego meczu i dać impuls do lepszej gry.

Zawsze można znaleźć na siłę jakieś mankamenty w grze, tylko po co? Wszyscy chcielibyśmy oglądać w każdym meczu tak pragmatycznie grającego Lecha jak przeciwko Piastowi i z oby coraz lepszą skutecznością pod bramkami rywali. Jedno zwycięstwo może nie robiło wielkiej różnicy, dwa z pewnością nie są jeszcze oznaką nagłej i zdecydowanej poprawy w grze Lecha, ale udało się dzięki temu znacząco zniwelować straty punktowe w lidze i jest zielone światełko w tunelu prowadzącym do obrony tytułu MP. Przed Lechem jeszcze bardzo długa droga bo zostało jeszcze około 1/3 sezonu do rozegrania ale wyniki ostatnich dwóch meczów ligowych pokazują, że Kolejorz nie złożył broni w walce o trofea. Oby wyniki były coraz lepsze czego sobie i wszystkim życzę.”

Autor wpisu: Spokojna Woda do newsa: Wystaw oceny po meczu z Piastem

„Gumny dzisiaj zagrał najlepszy mecz od powrotu w Lechu. Był bliski szóstki, ale w takiej sytuacji musi strzelić gola, nie ma wymówek. W obronie czyścił wszystko, bardzo pewny w rozegraniu, ustawieniu i przechwytach. Kolejny świetny mecz (choć tym razem w cieniu kolegów) za Mrozkiem. Pewny na linii, dobrze też wyglądał na przedpolu, co nieczęsto jest takie oczywiste w jego wypadku.

Milić i Mońka dość podobnie, Chorwat troszkę solidniejszy od młodszego kolegi. Gurgul jak to Gurgul: byle do najbliższego, byle nie stracić. Brawa za interwencję na linii bramkowej i za asystę, ale to tyle. Środek pola przeciętnie. Kozubal potrzebuje trochę odpoczynku, Jagiełło przeszedł obok meczu. Bengtsson dzisiaj słabiutkie spotkanie. Zupełnie niewidoczny, bez dynamiki, bez pomysłu. W zasadzie Fred powinien był go ściągnąć już w przerwie, ale wiadomo, jaki jest Fred: jak się nie pali, to zmiany jak w zegarku: 2/3 w 60 minucie, kolejna między 70 a 75, a ostatnia koło 80. Gholizadeh mega skutecznie. Po to został sprowadzony, żeby robił różnicę. W takich meczach wychodzi właśnie, kto kosztował 300k euro, a kto trochę więcej. O Rodríguezie napisałem już jego psychofanowi. Ogromny postęp względem poprzednich spotkań w wykonaniu Hiszpana. Oby tak dalej. Agnero za bramkę dostaje 3, choć zmarnował w kolejnym meczu kolejną setkę. Zdecydowanie musi popracować nad skutecznością. Jemu ewidentnie brakuje pewności siebie, bo umiejętności posiada. Może niech zacznie z KuPS-em, a Ishak na końcówkę i Koronę? Z rezerwowych najlepiej Wålemark, najgorzej Ismaheel. Przyglądałem się mocno Oumie i poza tą jedną, poważną stratą zagrał normalnie. Dobrze, że obyło się bez konsekwencji.”

Autor wpisu: Discovery do newsa: Za nami 21. kolejka PKO Ekstraklasy (akt.)

„Kolejka idealnie się ułożyła pod Lecha. Zresztą nie jestem zaskoczony bo tak właśnie postawiłem w Lidze Typerów i prawie wszystko mi weszło poza dwoma meczami: Radomiaka z Koroną /gdzie postawiłem na wygraną Radomiaka/ oraz ostatniego meczu Bruk Betu z Górnikiem.
W tym pierwszym meczu byłem zaskoczony – nie wygraną Korony co postawą Radomiaka, który prowadził grę i zagrał bardzo przyzwoite zawody. Korona po prostu ich wypunktowała w pierwszej połowie, a później tylko się broniła czasem się odgryzając. Co do ostatniego meczu dałem 1:2 dla Górnika ale wahałem się czy nie dać remisu, czy czasem nie będzie niespodzianki. Wybrałem najbardziej racjonalny wynik by w przypadku wygranej Górnika nie stracić punktów, a mało kto w tym meczu postawił na remis. Kolejne mecze? Dałem na wygraną Widzewa, Lechii, Pogoni i Lecha, a na resztę postawiłem na remisy, które idealnie weszły w Katowicach, Krakowie, Lubinie.

Tak jak tydzień temu pisałem „Zwycięstwo z Górnikiem przyszło w ostatnim momencie, żeby wejść z wiarą, pewnym spokojem w maraton meczów co 3-4 dni, w ostatnim momencie by nie wykluczyć się ostatecznie z walki o MP, w ostatnim momencie by uratować honor, twarz i sezon, w ostatnim momencie by myśleć o czymkolwiek. Zwycięstwo z Górnikiem powinno dać mentalnego kopa i oczyścić umysły piłkarzy”.
Wygrana z Piastem natomiast to nie tyle co była obowiązkiem /przynajmniej takie 3:0 lub 4:0 w ramach rewanżu/ co budowanie serii zwycięstw, która tak bardzo jest Nam potrzebna jak ciężarnej kobiecie spokój. Kolejny mecz już we czwartek 19 lutego z KuPS Kuopio, który powinniśmy wygrać jak najmniejszym nakładem sił /jak będzie remis to też nie przejmujmy się za bardzo bo rewanż mamy u siebie/ by już 3 dni później lecieć do Kielc. W Kielcach łatwo nie będzie i nawet buki stawiają w roli faworyta Koronę. Najważniejsze by tego meczu nie przegrać, a o wygraną też możemy się pokusić. Nie mam nic przeciwko temu by historia zatoczyła koło, a sam Walemark ponownie ustrzelił Hattricka i wygrał z Koroną 3:2 Jak wyżej pisałem, łatwo nie będzie ale kto powiedział, że będzie łatwo i że to niemożliwe? Nie ma już odpuszczania, nie ma już kunktatorstwa! Jest mała tolerancja błędu i każdy mecz w Lidze należy traktować jak finał by wyjść z tego jesienno-zimowego marazmu. Wygrana z Koroną rzeczywiście może zwiastować coś wspaniałego…

Dlaczego o tym wspominam? Otóż w następnej kolejce będzie okazja by wskoczyć na podium. Tak Moi drodzy. Zróbmy małą symulację; Lech obecnie ma 32 pkt., Raków za Nami ma 31 pkt. i mecz u siebie z Bruk Betem, także duże prawdopodobieństwo, że będą mieli 34pkt. Przed Nami Cracovia, która ex aequo z Lechem ma 32pkt.i jadą do Łodzi na Widzew i nie sądzę by Cracovia ten mecz wygrała po tym jak Widzew chyba na dobre się odblokował po wygranej w Płocku. Będą chcieli potwierdzić, że ta wygrana to nie był przypadek. Wyżej w tabeli ponownie z 32pkt. mamy Zagłębie Lubin, które jedzie do Gdańska, a przy takiej formie Lechii nie mogą specjalnie chyba myśleć o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.
No ale załóżmy co najmniej dwa podziały punktów ww. drużyn to będą mieli tylko po 33pkt.

Wyżej w tabeli Wisła Płock mająca obecnie 33pkt. jedzie na Łazienkowską i co? Ktoś wierzy, że płocczanie wygrają? Oni już się wypompowali i nawet na puchary ostatecznie się nie załapią! I chyba to jest ten moment, gdzie Legia się przełamie, a Wisła utrzyma punktowy status quo.
Przy takich wynikach Lech nie może przegrać w Kielcach /remis zrównywałby Nas prawdopodobnie z trzema drużynami /Zagłębie, Cracovia i Wisła Płock/ których trzymalibyśmy już za koszulki by Nam nie uciekli, Raków 34pkt, natomiast w przypadku wygranej możemy wskoczyć na 3 miejsce z 35pkt. co jeszcze 3-4 tygodnie temu dla wielu ludzi było abstrakcją jakąś aberracją tudzież pobożnym życzeniem.
Idźmy dalej, do Zabrza przyjeżdża Pogoń i ch..j wie kim oni są i na co ich stać..może uda im się zrobić remis, po tym jak wygrali Derby Pomorza? Raczej nie po tym jak Górnik stracił punkty z Bruk Betem i sami będą chcieli się zrehabilitować dla kibiców….Co do Jagi? Prawdopodobnie wygrają u siebie z Radomiakiem ale nabiorę wodę w usta…….bo czy tu nie będzie niespodzianki? Tak na „logykę” Ekstraklasy?
Także widzicie jak ważna jest najbliższa 22 kolejka oraz wygrana z Koroną, która byłaby TRZECIĄ wygraną Lecha z rzędu w lidze, dzięki której możemy awansować na 3 miejsce w tabeli. A to już nie w kij dmuchał! Halo halo, szampana jeszcze nie otwierajcie – rączki na kołderce Wygrana z Koroną pozwoli uwierzyć chłopakom, że niemożliwe nie istnieje, wygrana z Koroną na dobre Nas natchnie na kolejne mecze, które mamy aż 3 pod rząd przy samej Bułgarskiej, kolejno: 26 lutego rewanż z Kuopio /liczę, że to formalność/, dalej 1 marca mecz z Rakowem gdzie bardzo sobie ostrzę zęby w ramach rewanżu, gdzie nie możemy z nimi wygrać bo zawsze coś stoi na przeszkodzie /jak nie Var to Marciniak i odwrotnie/. Jestem przekonany, że jak się nie wydarzy nic nadspodziewanego, to wygramy z tymi drwalami tak samo jak 3 dni później 4 marca w PP z Górnikiem.

Dalej 7 marca to mamy mecz wyjazdowy z Widzewem i nie będę, aż tak wybiegał w przyszłość bo najważniejsze mecze dla układu tabeli, oraz kwestii zdobycia PP to są właśnie te w przeciągu najbliższych 2 tygodni /kumulacja niezła ale jak najbardziej wykonalna/.
Mamy szeroki skład i przy dobrym gospodarowaniu sił jesteśmy wstanie wygrywać tym samym przedłużyć serię zwycięstw o kolejne 2-3-4 mecze.
Co to dla piłkarzy gra co 3-4 dni? Przecież większość z Nas w latach młodości latała na boisku codziennie po kilka godzin bez odnowy biologicznej, bez diety, a o suplementach już nie wspomnę. Zresztą nie grają 365 dni w roku co 3-4 dni tylko wtedy kiedy nie mają wakacji, wtedy gdy nie odpadną z PP oraz nie zakwalifikują się do europejskich pucharów, które notabene są nobilitacją, takim zaszczytem, wartością dodaną tudzież nagrodą na którą pracują cały poprzedni sezon. Kto nie ma siły ten niech zmieni zawód bo pieniądze jakie otrzymują za 3 godziny pracy dziennie wielu amatorów, a nawet zawodowych piłkarzy zmotywowało by się do gryzienia trawy. Niech nikt nie mówi o jakimś wysiłku fizycznym tudzież jakieś presji – „Bo presję to może mieć pielęgniarka na OIOMie”! Do dzieła Panowie!”

Autor wpisu: pwa do newsa: Przed meczem: KuPS – Lech

„Obejrzałem skróty na yt z ostatnich dwóch spotkań KuPS w ichniejszym pucharze i co rzuciło mi się w oczy to że mają strasznie dziurawą obrone, zwłaszcza lewa skrzydło przeciwnika łatwo tworzyło sobie sytuacje i wydaje się że to może być główne narzędzie w rywalizacji z Finami – skrzydła. Mam nadzieje że Nils nie zrobi tego samego co na Giblartarze i nie przekombinuje ze składem – wg mnie są dwie opcje: 1/rozpoczynamy bez większych roszad i kończymy dwumecz w pierwszych 45-minutach a potem kontrolujemy mecz na spokojnie, lub 2/ zaczynamy z 3-4 zmianami i robimy to samo. Mam nadzieje że Nils nie będzie rujnował tego co do tej pory jest budowane i nie zmieni całego składu, a bardziej będzie spekulował intensywnością, zwłaszcza przy przychylnym wyniku. Wiem że brzmi to jak ignorowanie rywala ale tak nie jest – mamy jakość i mamy obowiązek ją pokazać razem ze skutecznością. Co ciekawe KuPS nie gra spotkań krajowego pucharu na swoim stadionie – spotkania odbywają się w balonie, murawa oczywiście sztuczna i mam nadzieje że nasi tym razem będą przygotowani do gry na takim boisku zwłaszcza że mają je pod nosem również w Poznaniu.”

Autor wpisu: due do newsa: Śmietnik Kibica

„Piast wyjdzie na Lecha wysoko ustawiony, rzuci się, bo wie, że w środku pola nie ma „przecinaka”. To jest strategiczna pozycja przy ataku pozycyjnym. Gdy nie ma szóstki do asekuracji i podania pod presją, wysoki pressing zamyka Lecha w jego połowie. To widać po statystykach bo strata piłki w pierwszych 10-15 m pola przeciwnika jest wyższa niż w czasach gdy grał Murawski. Prawy obrońca ustawiony jest wysoko a bez szóstki nie ma kto asekurować strefy środkowej. Każda strata piłki pod presją jest od razu groźna. Co do wysokiego ustawiania się przeciwników na Bułgarskiej to szóstka tworzy liczebną przewagę w pierwszej fazie, gdy rywal pressuje trójką zawodników na trzech obrońców. Bez szóstki 3vs 3 łatwo zamknąć kierunki podań. Z szóstką schodzącą między stoperów robi się 4 vs 3, to zmusza przeciwnika do podciągnięcia kolejnego zawodnika albo cofnięcia pressingu. Jedna dodatkowa opcja potrafi „złamać” pierwszą linię pressingu. Szóstka daje podanie między liniami – to najważniejsze. Najgroźniejsza rzecz przy wysokim ustawieniu i pressingu to zagranie pionowe po ziemi za pierwszą linię nacisku, dobra szóstka ustawia się w półprzestrzeni, przyjmuje piłkę pod presją i gra jednym kontaktem do ósemki lub skrzydłowego. Jeśli Lech potrafiłby wyjść jednym podaniem za pressing rywali to nagle ma 40 metrów za plecami! To działa odstraszająco. Przy wysokim pressingu często pojawia się chaos, szóstka potrafiłaby przytrzymać piłkę, wymusić faul, zmienić stronę gry długim podaniem. Wtedy jeden błąd przeciwnika i jest dla Lecha sytuacja bramkowa. Bez Murawskiego z ósemką – Kozubal, Rodrigez Lech gra szybciej niż trzeba ósemki „czekają” na reszte, rywale celowo odcinają środek, Lech jest wypychany do linii bocznej, każda strata jest groźna i obrońcy przez to grają nerwowo. Ta strategia Frederiksena i wyprowadzanie piłki od bramkarza była dobra jak był Murawski, teraz powinien grać defensywniej, mniej od bramki i cofnąć prawego obrońcę. Nie wiem dlaczego nie kupili tego defensywnego pomocnika skoro chcą grać atakiem pozycyjnym, czy trener za mało naciskał.”

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Top 10 (12-18.02) first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Glasgow Rangers
Glasgow Rangers
Glasgow Rangers

Read on Sportsweek.org:

Inne sporty

Sponsored