Rosenior: Bardzo gorzki punkt
Dwie bramki przewagi nad Leeds nie wystarczyły na to, aby sięgnąć po trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu Premier League. Rywale wykorzystali rzut karny po faulu Caicedo i zaskakujące wahania obrońców w polu karnym przy bezpańskiej piłce.
To były dwa kluczowe momenty meczu, na które nie zwróciliśmy uwagi. Moi Caicedo to wspaniały zawodnik, dla mnie był w świetnej formie, ale podjął złą decyzję. Podjęliśmy kilka złych decyzji, jeśli chodzi o pressing w tym momencie i skończyło się jedenastką.
Leeds wykorzystali karny, ich energia wzrasta. Któryś z ich zawodników dotyka piłkę ręką, co wpływa na moich chłopców - w tym momencie uważają, że to zagranie ręką, wyłączają się i nie wybijają piłki, a rywal to wykorzystuje. Potem przez kolejne 25 minut mieliśmy falę ataków, ale nie udało nam się strzelić gola. Musimy po prostu zadbać o te momenty i zachować profesjonalizm. Nie sądzę, żeby chodziło o reagowanie na niepowodzenia. Zawsze będzie taki moment w meczu, kiedy nie będzie się w pełni sił - mówi Rosenior.
Najbardziej absurdalne dla nas jest to, że udało im się strzelić dwie bramki w ciągu pięciu minut, podczas gdy przez pozostałe 90 minut byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Po prostu podejmowaliśmy złe decyzje w kluczowych momentach.
Nasza gra w posiadaniu piłki, nasz pressing, nasza energia – to było wszystko, co chciałem zobaczyć. Fakt, że nie wygraliśmy meczu staje się jeszcze bardziej gorzki. Czuję, że już wiem, nad czym chcę popracować, żeby to poprawić, muszę się tylko upewnić, że znajdę na to czas.
W przerwie z boiska ściągnięty został Cucurella.
Niestety w przerwie poczuł ból ścięgna podkolanowego. To nie była zmiana taktyczna, tylko wymuszona. Cucu był w świetnej formie i miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Przebadamy go i dowiemy się, czy będzie dostępny na kolejny mecz.

