Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Pyry z gzikiem: Ciężkostrawny początek

0 0

Pyry z gzikiem – Luźne, obiektywne i nietypowe podsumowanie Lechowego tygodnia serwowane głównie w poniedziałek/wtorek podczas pory obiadowej. Alternatywa dla cyklu „Na chłodno” lub jak kto woli – „Na chłodno mini” bądź „express”.

Dzień dobry. Na wstępie dzięki dla Was za ponad 2 tysiące komentarzy (724 w raportach meczowych) oddanych na temat ostatnich 2 spotkań Lecha Poznań. To bardzo miłe i budujące, wyrażane opinie przez kibiców zawsze są przed trenerem czy zawodnikami, między innymi na podstawie Waszych przemyśleń czy opinii powstało to niestrawne danie na czwartkowy obiad.






Niezapomniany 2025 rok skończył się, po ciężkostrawnym początku wiosny wracamy do rzeczywistości znów czekając na lepsze czasy. Dnia 31 grudnia pozostawaliśmy w grze na 3 frontach dzięki przepchnięciu Pucharu Polski z furą szczęścia, przepchnięciu Ligi Konferencji w ostatnich 3 kolejkach i w Ekstraklasie dzięki słabości ligi, w tym wyrównanemu poziomowi. Dziś po 2 meczach rundy wiosennej Lech Poznań znajduje się w zupełnie innej sytuacji przekładając mecze sparingowe na grę o stawkę. Towarzyskie spotkania kontrolne były już sygnałem ostrzegawczym, gra w tych sparingach była kontynuacją gry w wielu jesiennych meczach, w których Lech Poznań nieefektywnie kopał piłkę, a rywale punktowali go w ten sam sposób ośmieszając m.in. obronę za pomocą faz przejściowych.

Wydawało się, że Niels Frederiksen w meczach rozegranych po listopadowej przerwie na kadrę czegoś się nauczył, po zimowej przerwie nadal będziemy grać bardziej pragmatycznie, nieco głębiej w obronie i nie będziemy już aż tak bardzo przewidywalni dla każdego przeciwnika z Ekstraklasy. Niestety, sparingi pokazały upór w myśleniu tego szkoleniowca, który w tym wieku już się nie zmieni, należało zmienić go w listopadzie, ale z różnych powodów tego nie zrobiono. Przespano moment na zmianę trenera, przepchnięcie PP i LK czy wyrównane ostatnie kolejki Ekstraklasy przykryły wiele niedoskonałości w Lechu Poznań, który od zimowych sparingów gra tak samo, dlatego jego kolejne straty punktów nie mogą dziwić. Mimo wszystko sami jesteśmy zaskoczeni aż tak słabymi wynikami, uwzględniając wiele rzeczy przed meczami z Lechią i Piastem typowaliśmy remisy, których nie udało się osiągnąć.

Po powrocie do ustawień fabrycznych przez Nielsa Frederiksena stosowanych od lata, w tym m.in. podczas słynnych spotkań z Cracovią 1:4, Zagłębiem 1:2, Crveną zvezdą 1:3 czy Genkiem 1:5, polska liga przestała już czekać na jeszcze aktualnego Mistrza Polski. Strata do podium wzrosła do 6 oczek, do dwóch liderów Kolejorz traci aż 7 punktów (w sobotę może już tracić 10 oczek), w ostatnich 4 kolejkach ugrał nędzne 2 punkty, wygrał raptem 6 razy w 18 meczach, odniósł zaledwie jedno zwycięstwo w minionych 9 kolejkach, nie wygrał na wyjeździe od 5 października i stracił najwięcej goli u siebie w całej Ekstraklasie. Co to oznacza? Ekstraklasa w dniach 31 stycznia-3 lutego błyskawicznie przestała dawać tlen Lechowi Poznań i czekać aż on łaskawie ruszy. Co dalej? Z lekceważeniem rywali, w tym z graniem swojej piłki według jakiejś urojonej filozofii potrzebna już zwycięska seria jest niemożliwa do osiągnięcia. Niebawem Kolejorz od 15 lutego do 22 marca ma rozegrać 11 meczów na 3 frontach, podczas gier co 3-4 dni nie będzie czasu na trening, na pewno pojawią się chociaż drobne urazy, w dodatku cała Ekstraklasa doskonale wie, jak taktycznie wypunktować nudną, przewidywalną drużynę pogubionego Nielsa Frederiksena, zatem gdzie tu szukać optymizmu? W czym? Trener może i jest uparty, ograniczony taktycznie, nie myśli, ale nie jest aż tak głupi, by nie wiedzieć o kończącym się kontrakcie 30 czerwca. Jego szanse na pozostanie w Lechu Poznań są niewielkie a ten fakt na pewno nie pobudzi go do działania.

Powrót do ustawień fabrycznych z lata i najgorsze od sezonu 2020/2021 wyniki to jedno. Drugim jest panowanie nad drużyną i indywidualna forma piłkarzy. W tej drużynie nie ma na dziś nikogo, kto po obozie w ZEA byłby w dobrej dyspozycji, od wielu meczów ofensywni piłkarze nie notują liczb a nawet zaniżają poziom. Luis Palma nie zdobył gola czy nie zaliczył asysty w żadnym z 7 ostatnich meczów na 3 frontach, Mikael Ishak przestał strzelać, przez co szybko zrobił się problem, na osobny tekst zasługiwałby za to Pablo Rodriguez. Kontrowersyjny gracz mający łatkę przygłupa przyklejoną nie tylko przez kibiców, od początku tego sezonu ligowego nie zaliczył żadnej asysty oraz zdobył 2 gole trafiając odpowiednio w Gdyni (1:3) i z Radomiakiem (4:1). Hiszpan nie notuje wymaganych liczb a jednak ma wpływ na osiągane wyniki marnując setki przy prowadzeniu Madrycie 2:0, w Gdyni 1:0 i przy remisie w Gliwicach 0:0. Efekt? Lech Poznań przegrał każdy z tych meczów, po których nazwisko Pablo Rodrigueza królowało w dyskusjach kibiców będąc dla nich tarczą.





* – wliczone są rozgrywki Ekstraklasy

MIKAEL ISHAK
Ostatnia bramka: 07.12
Ostatnia asysta: 23.11
Ostatni mecz z liczbą: Cracovia – Lech 2:2

YANNICK AGNERO
Ostatnia bramka: 23.11
Ostatnia asysta: –
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Radomiak 4:1

LUIS PALMA
Ostatnia bramka: 02.11
Ostatnia asysta: 23.11
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Radomiak 4:1

PABLO RODRIGUEZ
Ostatnia bramka: 23.11
Ostatnia asysta: –
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Radomiak 4:1

TAOFEEK ISMAHEEL
Ostatnia bramka: –
Ostatnia asysta: 12.09
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Zagłębie 1:2

LEO BENGTSSON
Ostatnia bramka: 19.10
Ostatnia asysta: –
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Pogoń 2:2

ALI GHOLIZADEH
Ostatnia bramka: 31.01
Ostatnia asysta: –
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Lechia 1:3

ANTONI KOZUBAL
Ostatnia bramka: –
Ostatnia asysta: 24.09
Ostatni mecz z liczbą: Raków – Lech 2:2

FILIP JAGIEŁŁO
Ostatnia bramka: 12.09
Ostatnia asysta: 19.10
Ostatni mecz z liczbą: Lech – Pogoń 2:2

LECHOWA KLASYFIKACJA KANADYJSKA W EKSTRAKLASIE 2025/2026 (GOLE/ASYSTY):

10/3 – Ishak
4/4 – Palma
2/3 – Pereira
1/4 – Jagiełło
3/0 – Bengtsson
2/0 – Fiabema
2/0 – Gholizadeh
2/0 – Rodriguez
1/1 – Thordarson
1/0 – Skrzypczak
1/0 – Agnero
1/0 – Szymczak
0/1 – Milić
0/1 – Kozubal
0/1 – Gurgul
0/1 – Ismaheel
0/1 – Lisman






Tego typu gagatków w naszej drużynie jest więcej i ostatnie 2 porażki wcale nie mają wpływu na niską ocenę ich przydatności do zespołu czy naszą opinię. Ktoś widzi jakikolwiek atut Michała Gurgula poza wiekiem oraz lepszą lewą nogą? Według jakiś wyliczeń czy innych statystyk to jeden z najlepszych młodych obrońców w Europie. Fajnie, nawet super, tylko później przychodzi prawdziwy mecz i Gurgul jako lewy obrońca nie notuje kluczowych podań, dośrodkowuje na wysokości nóg rywali, a z tyłu gubi krycie lub rywale robią z niego wiatrak jak np. Camilo Mena. Latem sprzedaż Michała Gurgula nie będzie osłabieniem dla Lecha Poznań, po 2 miesiącach nikt nie odczuje braku tego zawodnika i to samo dotyczy Antoniego Kozubala. Chłopak pod wodzą Nielsa Frederiksena od miesięcy stoi w miejscu, być może szkodzi mu przesunięcie niżej, co nie zmienia faktu regularnego spowalniania gry drugiej linii przez tego piłkarza, który w 18 ligowych meczach sezonu 2025/2026 nie strzelił gola i zaliczył jedną asystę dawno temu 24 września. Ta dwójka ma iść za granicę za miliony euro? Niech idą do jakiegoś Koeln, Leuven, Heerenveen czy Le Havre. Szybko ich tam wyjaśnią, szybko zobaczą kogo wzięli, po 2 miesiącach nikt w Lechu Poznań nie będzie o nich pamiętał.

Podsumowując. Mamy niezłych na papierze chłopaków, którzy podobno są lepsi od chłopaków z drugiej strony osiedla. Podobno chłopacy z Lecha grający pod jednym blokiem są technicznie zaawansowani, klepią sobie piłeczkę podczas gierki, mają na sobie drogie korki, ale później przychodzi turniej osiedlowy i dostają oklep od gorszych na papierze zespołów trenujących na betonie pod zardzewiałym koszem. W ten sposób można porównać Lecha do innych ekip z Ekstraklasy, a nawet przytoczyć słowa Bartosza Mrozka, który w przerwie meczu z Piastem wyraźnie dał do zrozumienia, że nie bardzo wie, jak grać/nie jest przekonany do takiej gry i nie wie, czemu ma ona służyć.

Teraz na poważnie. W sobotę o 20:15 gramy z Górnikiem mającym na dziś 7 oczek przewagi. W weekend wygrywamy i wracamy do realnej gry nawet o tytuł, albo przegrywamy musząc przy tym terminarzu do końca marca martwić się o europejskie puchary 2026/2027, których brak byłby dla klubu ogromnym ciosem na wszystkich polach doprowadzając do zrobienia kolejnych dwóch kroków do tyłu. Na dziś my absolutnie nie zabraniamy nikomu marzyć o obronie tytułu, jednak twardo stąpając po ziemi wajcha jest już przechylona w drugą stronę. Wątpliwe jest regularne wygrywanie w dalszej części rundy wiosennej, skoro Lech Poznań jeszcze przed maratonem gier co 3-4 dni nie zdobył ani jednego punktu tracąc punkty z Piastem na własne życzenie i to również przez niepotrzebne przełożenie tego meczu z 9 sierpnia, kiedy gliwiczanie trenowani przez Szweda z II-ligi byliby zupełnie innym przeciwnikiem.

31.01, Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1:3
03.02, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:0przełożony z 9 sierpnia
07.02, Górnik Zabrze – Lech Poznań (20:15)
15.02, Lech Poznań – Piast Gliwice (17:30)
19.02, KuPS Kuopio – Lech Poznań (18:45) – 1/16 Ligi Konferencji
22.02, Korona Kielce – Lech Poznań (17:30)
26.02, Lech Poznań – KuPS Kuopio (21:00) – 1/16 Ligi Konferencji – rewanż
01.03, Lech Poznań – Raków Częstochowa (17:30)
04.03, Lech Poznań – Górnik Zabrze (20:30) – 1/4 Pucharu Polski
07.03, Widzew Łódź – Lech Poznań
12.03, (1/8 Ligi Konferencji)
15.03, Zagłębie Lubin – Lech Poznań
19.03, (1/8 Ligi Konferencji – rewanż)
22.03, Lech Poznań – Termalica Nieciecza







Na dziś liczy się Górnik Zabrze, być może po tym meczu przyjdą na myśl jeszcze inne rzeczy, tematy, być może coś będzie można pozyskać z Waszych komentarzy, które czasem podpowiadają o czym napisać. Nie wiadomo, jak będzie w sobotę, wiadomo jedynie tyle, że za chwilę wiele osób z Lecha Poznań przysłowiowo – schowa się nory czekając na uratowanie tego sezonu. Niedawno Karol Klimczak udzielił ciekawego wywiadu i tradycja została podtrzymana – Lech po wywiadzie zaczął przegrywać. Z oficjalnych kanałów komunikacji za szybko już niczego się nie dowiecie, żadnych wywiadów czy materiałów o skautach też już nie będzie, wystarczyły 2 porażki, brak polegania na słabości innych, brak potknięć czołówki i sielanka panująca wokół Bułgarskiej szybko się skończyła. Dodatkowo bardzo źle na odbiór Lecha Poznań wpłynęło ustalenie wysokich cen biletów na mecz z KuPS Kuopio. Klubowi długo udawało się naciągać ludzi na różnego rodzaju produkty ustalając za nie wysokie, przesadzone ceny, lecz tym razem zaczęli buntować się nawet kibice przychodzący na mecze wyłącznie dla zabawy, którzy wznoszą dźwięczne, mocne hasła takie jak „sezonowcy”, „piknikowcy”, „czy wygrywasz czy nie” i „kibicem się jest a nie bywa”.

Klub ustalił tak wysokie ceny, bo to rzekomo faza pucharowa rozgrywek europejskich. To się zgadza, nie zgadza się tylko termin i rywal. Sam Lech Poznań nie ma nawet z kim konsultować takich cen, nie ma co dzień do czynienia z normalnymi kibicami, którzy nie są pracownikami klubu, dlatego skąd mają wiedzieć, czy takie ceny są okej czy nie? Dotąd umiano łupić kibiców ile się dało, tym razem (niespodziewanie dla mitycznego działu ticketingu), swoje zdanie zaczęli wyrażać nawet ci traktujący Lecha jako rozrywkę. Dnia 26 lutego może być nieciekawie, w ostatnich miesiącach wielu kibiców robiło wszystko, by jak najmocniej zaoszczędzić wykupując tańsze bilety na IV czy na II trybunie zajmując miejsca po bokach Kotła, tym razem nawet wejściówki w najtańszych strefach są drogie i nieadekwatne do rangi meczu czy rywala, którego wielu z Was zdołało już poznać.

PS. Chciano kupić szóstkę do terminu rejestracji piłkarzy na fazę pucharową Ligi Konferencji, naprawdę jej szukano, jednak nie było przekonania do żadnego z kandydatów. Sam Niels Frederiksen twierdził, że sobie poradzi z tymi zawodnikami, których ma w kadrze, przywrócił już Timothego Oumę do pierwszego zespołu, który dobrze pracował we Wronkach. Ściągnięcie nowej szóstki dla trenera nie było tak ważnym ruchem, jak dla Was.

Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)




The post Pyry z gzikiem: Ciężkostrawny początek first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Glasgow Rangers
Glasgow Rangers

Read on Sportsweek.org:

KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań
ŁKS Łódź

Inne sporty

Sponsored