Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

O ponad 30 punktów wiosną

0 4

Lech Poznań chcąc wiosną awansować przynajmniej do europejskich pucharów 2026/2027 jest zmuszony punktować dużo lepiej, niż w rundzie jesiennej PKO Ekstraklasy. Wynik 26 oczek w 17 kolejkach jest niegodny Mistrza Polski, który wiosną do realizacji celu minimum na ten sezon potrzebowałby zdobyć więcej aniżeli 30 punktów.

W XXI wieku było kilka wiosen, w których Lech Poznań punktował na solidnym lub nawet na dobrym poziomie będąc jedną z dwóch najlepszych drużyn w rundzie wiosennej. Tak było wiosną 2010, 2013, 2014, 2015, 2017, 2020, 2022 i 2025 roku. Po każdej z tych wiosen Kolejorz był na podium Ekstraklasy, aż 4 razy zdobył tytuł Mistrza Polski, 3 razy został wicemistrzem Polski a raz uplasował się na 3. pozycji.

WIOSNA 2015:
11-5-2, 30:13 (38 punktów w 18 kolejkach, 1. miejsce wiosną)
—-
WIOSNA 2017:
11-4-2, 33:10 (37 punktów w 17 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

WIOSNA 2020:
10-5-2, 37:15 (35 punktów w 17 kolejkach, 1. miejsce wiosną)

WIOSNA 2010:
10-3-0, 24:4 (33 punkty w 13 kolejkach, 1. miejsce wiosną)

WIOSNA 2022:
10-3-2, 30:11 (33 punkty w 15 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

WIOSNA 2025:
10-2-4, 35:17 (32 punkty w 16 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

WIOSNA 2014:
10-2-4, 34:18 (32 punkty w 16 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

WIOSNA 2013:
10-2-3, 26:8 (32 punkty w 15 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

Prawdopodobnie najlepszą wiosną była ta 16 lat temu. Wtedy mieliśmy tylko 13 kolejek, Kolejorz wówczas 10 razy wygrał i stracił zaledwie 4 gole (nigdy później nie zaliczył rundy bez porażki). Wiosną 2010 roku Lech zwyciężył u siebie we wszystkich spotkaniach tracąc przy Bułgarskiej raptem 2 gole (na wyjazdach remisami punkty urwał nam GKS Bełchatów, Odra Wodzisław Śląski i Wisła Kraków). Kolejorz podczas pamiętnej wiosny 2010 zdobył tytuł przede wszystkim dzięki doskonałej końcówce, poznaniacy wygrali ostatnich 5 meczów ogrywając choćby w przedostatniej kolejce Ruch w Chorzowie 2:1 mimo przegrywania 0:1. To wtedy w pamiętnych okolicznościach niebiesko-biali z pomocą Cracovii, Mariusza Jopa i na kolejkę przed końcem zostali liderem Ekstraklasy, a 15 maja 2010 świętowali Mistrzostwo Polski.

Dobrze jak na dawne możliwości wypadły dwie wiosny za kadencji Mariusza Rumaka (wiosną 2013 i 2014 roku nasz zespół zdobył po 32 punkty). Wiosną 2013 roku Lech Poznań w 15 meczach ligowych wygrał 10 razy i stracił raptem 8 goli, lecz to wystarczyło tylko na pierwsze w historii klubu wicemistrzostwo. Runda rewanżowa zaczęła się od wysokiego triumfu w Chorzowie nad Ruchem 4:0, po tygodniu u siebie Lech uległ już Polonii Warszawa 0:1. Później poznaniacy mieli serię 9 kolejnych ligowych gier bez porażki, podczas niej zanotowali wiosenną passę aż 7 kolejnych zwycięstw. W kwietniu 2013 wygraliśmy wszystkie mecze pokonując Pogoń Szczecin 2:0, Lechię Gdańsk 4:2, Piasta Gliwice 3:0, Zagłębie Lubin 3:1, (ostatni gol Piotra Reissa) i Jagiellonię w Białystoku 1:0 (do listopada 2022 ostatnie zwycięstwo na Podlasiu). W maju 2013 przyszły jeszcze domowe triumfy nad Wisłą Kraków 1:0 oraz Widzewem Łódź 4:0. Była również porażka w Warszawie z Legią kończąca dobrą serię, przez co nie udało się wtedy zdobyć tytułu.

Kolejną, udaną punktową wiosnę 2014 zespół Mariusza Rumaka zaczął od wygranej nad Śląskiem Wrocław 2:1, później przyszła porażka w Szczecinie z Pogonią aż 1:5, po której Lech Poznań poszedł w drugą stronę rozbijając tym razem Piasta Gliwice rezultatem 4:0. Podopieczni Rumaka dobrą formę znów złapali w kwietniu, gdy Lech odniósł 5 kolejnych zwycięstw potrafiąc m.in. sprać Jagiellonię Białystok 6:1 czy pewnie ograć Wisłę Kraków 3:0. W końcówce sezonu 2013/2014 poznaniacy stracili impet, przegrali choćby w Gdańsku z Lechią, w 2014 roku na więcej niż na drugie z rzędu wicemistrzostwo nie było ich wtedy stać. Obiektywnie tamten Lech Poznań był słaby kadrowo i mentalnie, żeby zrobić coś więcej.

Trochę inną wiosną była ta z roku 2017 za kadencji Nenada Bjelicy. Tamta wiosna zapadła w pamięci kibiców na lata, wówczas Lech Poznań zaczął wiosenne zmagania od mocnego uderzenia, w pierwszych 7 kolejkach wygrał 5 razy, do tego bez trudu po dwóch zwycięstwach wyeliminował Pogoń Szczecin i dostał się do finału Pucharu Polski (3 raz z rzędu). Podczas tamtej wiosny lechici całkiem nieźle punktowali, jednak przez jesienne straty oraz mocną konkurencję w postaci silnej Legii Warszawa oraz Jagiellonii Białystok i tak nie mogli wskoczyć na 1. miejsce. Wiosna 2017 realnie skończyła się 2 maja, gdy poznaniacy przegrali w finale Pucharu Polski z Arką Gdynia, a w maju zanotowali kilka słabszych występów w lidze. Nawet mimo wiosennego bilansu w Ekstraklasie wynoszącego 11-4-2, 33:10 nie udało się nic osiągnąć, podopieczni Nenada Bjelicy byli wtedy drugą siłą wiosny, lecz ligowe zmagania 2016/2017 zakończyli już na 3. miejscu. Pod względem suchego bilansu wiosna 2017 dla Lecha była dobra, choć sportowo nie udało się zrealizować żadnego celu. Na pocieszenie pozostał brązowy medal Mistrzostw Polski + awans do europejskich pucharów.

Trzy lata później zupełnie inny zespół Lecha Poznań na koniec sezonu 2019/2020 osiągnął gorszy wynik, niż w sezonie 2016/2017 gdy był trzeci w lidze i zagrał w finale Pucharu Polski, ale odbiór wiosny 2020 był trochę inny. Lech Poznań wiosnę 2020 zaczął od pokonania Rakowa Częstochowa 3:0, niedługo później poznaniacy pokonali u siebie Górnika Zabrze 4:1, a rozpędzający się zespół zatrzymało przerwanie rozgrywek spowodowane koronawirusem (w połowie marca). Zaraz po ich wznowieniu (na finiszu maja) niebiesko-biali przegrali u siebie z Legią Warszawa mogąc już zapomnieć o tytule. W maju 2020 nawet puchary wydawały się być mało realne, na szczęście wszystko zmieniła bardzo udana końcówka rozgrywek dokończonych w czerwcu i w lipcu. Podopieczni ówczesnego trenera Dariusza Żurawia w ostatnich 10 kolejkach sezonu 2019/2020 odnieśli aż 7 zwycięstw oraz zanotowali 3 remisy. Wygrali ostatnie 4 spotkania zostając 3 raz w swojej historii wicemistrzem Polski. Lech Poznań z końcówki ligowego sezonu wyciągnął naprawdę wiele, z Pucharu Polski odpadł po karnych z Lechią Gdańsk w 1/2 finału, zatem wiosna 2020 mimo zdobycia najwięcej punktów spośród wszystkich ekstraklasowiczów nie jest jakoś miło wspominana przez kibiców, którzy jeszcze musieli pogodzić się z odejściem Christiana Gytkjaera (pożegnał się wygraną z Jagiellonią Białystok 4:0 i dwoma golami).

Przyjemniejszą, o wiele milej wspominaną aż do teraz wiosną była ta z 2015 roku, gdy 38 punktów ugranych w 18 wiosennych kolejkach pozwoliło najpierw przeskoczyć z 3 na 2. miejsce, a w 31. kolejce Ekstraklasy wyprzedzić lidera. Wiosna 11 lat temu zaczęła się niemrawo, Lech przeplatał lepsze wyniki z gorszymi, wtedy dużego kopa zespołowi dała wygrana nad Legią Warszawa przy Bułgarskiej, która miała miejsce w okolicach daty powstania naszego klubu. Lech Poznań prowadzony przez Macieja Skorżę od marcowej porażki z Zawiszą Bydgoszcz do końca ligowego sezonu 2014/2015 przegrał już tylko raz z Jagiellonią Białystok u siebie 1:3 (parę dni po triumfie przy Łazienkowskiej w 31. kolejce). W końcówce sezonu Lech Poznań wygrał 4 kolejne spotkania, w ostatniej 37. kolejce Ekstraklasy dnia 7 czerwca 2015 po remisie z Wisłą Kraków wynikiem 0:0 sięgnął po ósmy tytuł Mistrza Polski w swojej historii zdobywając wiosną najwięcej punktów w całej lidze.

Przedostatnią udaną, pamiętną wiosną, w której zdobyte punkty pozwoliły zrealizować cel sportowy była wiosna 4 lata temu, gdy obchodziliśmy 100-lecie klubu. Lech Poznań średnio rozpoczął mistrzowską wiosnę, w pierwszych pięciu kolejkach 2 razy przegrał a w pierwszych sześciu seriach spotkań stracił punkty aż 4 razy. Na tym skończyły się rozczarowujące wyniki, Kolejorz od połowy marca 2022 nie poległ już ani razu, w ostatnich 10 meczach zwyciężył 8 razy (6 wygranych z rzędu w ostatnich 6 kolejkach) i zasłużenie zdobył tytuł Mistrza Polski. Łatwo oczywiście nie było, bowiem Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa wysoko zawiesiły wtedy poprzeczkę. „Portowcy” wykruszyli się z realnej walki o tytuł dopiero po wysokiej porażce z nami mającej miejsce w lutym, Raków wyhamował zaraz po wygranym finale Pucharu Polski, w przedostatniej kolejce rozgrywek 2021/2022. Pomimo 2. pozycji częstochowian w sezonie 2021/2022 to Raków wiosną 2022 roku zdobył więcej punktów od mistrzowskiego Lecha Poznań szkolonego przez Macieja Skorżę (nasz bilans 10-3-2, 30:11).

Liderujący po jesieni Lech Poznań zaczął wiosnę 2025 od mocnego uderzenia rozbijając 31 stycznia Widzew Łódź 4:1, niedługo później Kolejorz poległ w Gdańsku i z Rakowem przegrywając wynikiem 0:1. Później odbił się w Szczecinie 3:0, po którym niebiesko-biali przegrali w Białymstoku oraz po marcowej przerwie na kadrę jeszcze we Wrocławiu. W kwietniu Lech zbierał punkty będąc i tak za Rakowem, po 30. kolejce poznaniacy zajmujący 2. lokatę tracili 2 punkty do częstochowian a w rzeczywistości 3 oczka ze względu na gorszy bilans w dwumeczu. Dnia 11 maja oraz w 32. kolejce Lech musiał wygrać w Warszawie, by odzyskać fotel lidera i zrobił to. Poznaniacy po jednym celnym strzale w meczu autorstwa Aliego Gholizadeha triumfowali nad Legią 1:0, zostali liderem, którego nie stracili w 33. kolejce. W przedostatniej serii spotkań znów pomógł nam Jacek Zieliński, którego Korona Kielce urwała punkty Rakowowi Częstochowa. Dzień później Lech przegrywając 0:1 i 1:2 pierwszy raz w sezonie 2024/2025 nie przegrał remisując w Katowicach z GKS-em 2:2 zachowując tym samym 1. miejsce w ligowej tabeli. W 34. kolejce PKO Ekstraklasy 2024/2025 dnia 24 maja 2025 podopieczni Nielsa Frederiksena zdobyli 9 tytuł mistrzowski w historii klubu pokonując Piasta Gliwice 1:0. Lechici w 16 wiosennych kolejkach zdobyli 32 punkty notują bilans 10-2-4, 35:17, w tabeli wiosny 2025 poznaniacy byli drudzy.

W XXI wieku były nawet dwie rundy wiosenne, w których Kolejorz nie przegrał. Oprócz tej mistrzowskiej sprzed 16 lat była jeszcze wiosna 2009 za kadencji śp. Franciszka Smudy. To właśnie wiosną już prawie 16 lat temu Lech Poznań świętował ostatni Puchar Polski wywalczony jeszcze na starym Stadionie Śląskim w Chorzowie. Wiosna 2009 w lidze nie była już tak dobra, bowiem mimo 1. miejsca po jesieni ekipa śp. „Franza” zakończyła sezon 2008/2008 na 3. miejscu. Powodem były przede wszystkim regularne wiosenne remisy, przez które nasz zespół w 13 wiosennych kolejkach ugrał tylko 23 punkty notując bilans 5-8-0, 19:13. Podczas tamtej wiosny nie przegraliśmy zarówno w 13 wiosennych meczach ligowych, jak i w 5 spotkaniach Pucharu Polski (z Wisłą Kraków, Polonią Warszawa i Ruchem Chorzów).

Lech Poznań w rundzie wiosennej 2026 jest zmuszony zdobyć co najmniej kilka punktów więcej, by awansować do europejskich pucharów, czyli powyżej 30 oczek. Realnie do zdobycia tytułu Mistrza Polski potrzebowałby nawet 40 punktów, jeśli polska liga nadal byłaby tak samo wyrównana, jak w rundzie jesiennej 2025.

Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post O ponad 30 punktów wiosną first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Glasgow Rangers
Glasgow Rangers
Glasgow Rangers

Read on Sportsweek.org:

ŁKS Łódź
KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań

Inne sporty

Sponsored