Piłka nożna
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Aż 5 punktów straty do Rakowa

0 10

Tytuł Mistrza Polski dla Lecha Poznań po 26. kolejce PKO Ekstraklasy 2024/2025 oddalił się jeszcze mocniej. Kolejorz liderujący jeszcze niedawno po 19 kolejkach z rzędu ma już teraz aż 5 punktów straty do prowadzącego Rakowa Częstochowa, który wygrywa mecz za meczem i na papierze ma dużo łatwiejszy terminarz od niebiesko-białych.

Po wyjazdowej porażce z Jagiellonią Białystok 1:2 wiara w tytuł Mistrza Polski uleciała. Podczas przerwy na kadrę przeprowadziliśmy sondę, w której większość kibiców Lecha Poznań przyznało, że nie wierzy w zdobycie mistrzostwa przez Kolejorza, który jest zbyt słaby mentalnie i taktycznie, aby odzyskać 1. miejsce w ligowej tabeli utracone 16 marca.

WYNIKI SONDY: Czy wierzysz w mistrzostwo? (głosów: 9408)

32,6% – NIE. Nie odzyskamy już 1. miejsca, o przegranym sezonie zdecydował luty + Białystok
16,3% – TAK. Wygramy! Mimo trudnego terminarza Mistrzem Polski będzie Lech
15,4% – Nie wiem. Ja sobie mogę wierzyć, ale czy piłkarze wierzą? Mają takie ambicje? Czy zadowoli ich podium?
11,0% – NIE. Terminarz jest zbyt trudny, przez wyjazdy zabraknie 2-3 punktów
10,0% – TAK. Historia zatoczy koło, naciskając na Raków wskoczymy na fotel lidera w końcówce
7,6% – NIE. Nawet jeśli Lech odzyska 1. miejsce, to straci je np. w 32. kolejce w Warszawie
7,1% – TAK. Raków jeszcze parę razy się potknie, Jagiellonia też, kluczowe będą kolejne wyjazdy

Po dzisiejszym zwycięstwie Rakowa Częstochowa zespół Marka Papszuna ma już nad Kolejorzem aż 5 oczek przewagi, a tak naprawdę 6 punktów przewagi z racji lepszego bilansu w dwumeczu (0:0, 1:0). Realna walka o tytuł Mistrza Polski po lutowo-marcowych meczach, w tym po 4 porażkach została zakończona, Lechowi Poznań grającemu od miesięcy 3-4 nudne mecze na miesiąc pozostaje wygrać ostatnie 4 spotkania u siebie, by dzięki nim utrzymać miejsce na ligowym podium dającym pewny, a także wymagany awans do europejskich pucharów 2025/2026.

W sezonie 2024/2025 najprawdopodobniej sprawdzi się czarny scenariusz, który od dawna wisiał w powietrzu. Jagiellonia Białystok ma 1/4 finału Ligi Konferencji i może mieć Superpuchar Polski, Legia Warszawa do 1/4 finału Ligi Konferencji może dołożyć kolejne trofeum w postaci Pucharu Polski, a Lech Poznań za kadencji Karola Klimczaka nadal będzie miał tylko 2 trofea na 28 możliwych do zdobycia i to z tym samym trenerem Maciejem Skorżą.

Kolejorz po kompromitacji w I rundzie Pucharu Polski z II-ligową Resovią mógł uratować ten sezon i matematycznie wciąż może tylko w przypadku zdobycia tytułu Mistrza Polski, po który może sięgnąć faworyzowany Raków Częstochowa zacierającym tym samym odpadnięcie z Pucharu Polski w tej samej fazie. Lech Poznań do końca sezonu 2024/2025 rozegra już tylko 8 spotkań nie mając większych szans na uratowanie rozgrywek. Kolejorz przegrał wszystkie mecze, w których jako pierwszy tracił gola i nie sprzyja mu terminarz.

Terminarz Lecha Poznań do końca sezonu 2024/2025 krótko przenalizowaliśmy już podczas marcowej przerwy na kadrę i już w pierwszym meczu po jej zakończeniu nie było niespodzianki. Po wizycie we Wrocławiu (2 zwycięstwa przez 15 lat) drużynę Lecha Poznań czekają wyjazdy do Lublina, gdzie Motor będzie wspierany przez komplet widzów, Radomia (w Ekstraklasie jeszcze nigdy tam nie wygraliśmy, Radomiak tej wiosny już 6 razy podniósł się przy wyniku 0:1), Warszawy (ostatni triumf w 2021 roku za Skorży) oraz do Katowic.

Pomimo nieprzyjemnej sytuacji i wściekłości kibiców Lech Poznań zachowuje spokój będąc zadowolony z sytuacji. W porównaniu z poprzednim sezonem i tak jest progres, dzięki akcji „Kibicuj z klasą” dnia 5 kwietnia na stadionie będzie prawie 40 tysięcy ludzi, kwestią czasu jest znów jakaś mobilizacja na kontach na Facebooku ozdobiona w dźwięczne hasła, które nic nie znaczą. Następnie w lipcu zacznie się kolejny sezon.

Wstępny przegląd Lechowego terminarza z 19 marca 2025:

26. kolejka Ekstraklasy, Śląsk Wrocław – Lech Poznań (sobota, 29 marca, 20:15)

Najbliższy mecz odbędzie się w mieście, w którym Lech przez 15 lat wygrał raptem 2 razy i to 1:0 (ostatni raz 3 lata temu). Śląsk walczący o utrzymanie będzie wspierany przez tysiące kibiców, którzy mocno mobilizują się na to spotkanie. Rywal na pewno będzie mocno zdeterminowany, cechy wolicjonalne kolejny raz będą stały po stronie naszego przeciwnika mającego swój cel. Lech zagra za to bez defensywnego pomocnika (Radosław Murawski pauzuje za kartki), trener Niels Frederiksen w tym tygodniu dał zawodnikom aż 4 dni wolnego, zaplanował raptem 3 jednostki treningowe, a po obozach kadr cały zespół będzie do jego dyspozycji dopiero od czwartku, 27 marca. Dwa dni później Lech musiałby sprawić niespodziankę, musiałby wspiąć się na wyżyny, by odnieść zwycięstwo nad Śląskiem, który w tym sezonie u siebie z czołówką nie przegrywa (we Wrocławiu punkty straciła m.in. Legia, Raków czy Pogoń).

27. kolejka Ekstraklasy, Lech Poznań – Korona Kielce (sobota, 5 kwietnia, 20:15)

Na papierze jeden z najłatwiejszych meczów Lecha Poznań do końca sezonu 2024/2025. Gramy u siebie z Koroną Kielce, która tej wiosny jeszcze nie przegrała, więc kwestią czasu jest zakończenie dobrej passy. „Koroniarze” mają coraz większy komfort w tabeli, nie jest to dla nich mecz typu „spotkanie ostatniej szansy”. Dnia 5 kwietnia szykuje się wysoka frekwencja, a to wszystko dzięki akcji „Kibicuj z klasą”.

28. kolejka Ekstraklasy, Motor Lublin – Lech Poznań (niedziela, 13 kwietnia, 17:30)

Mecz, po którym nie wiadomo, czego się spodziewać. Jesienią nieobliczalny beniaminek sprawił niespodziankę i przegrywając 0:1 pokonał nas 2:1. Jedno jest pewne – 13 kwietnia w Lublinie na pewno będzie komplet widzów, Lecha czeka mecz z bardzo nakręconym Motorem.

29. kolejka Ekstraklasy, Lech Poznań – Cracovia Kraków (poniedziałek, 21 kwietnia, 20:15)

Na papierze nie powinno to być jakoś bardzo ciężkie spotkanie, choć Cracovia na wyjazdach gra znacznie lepiej niż u siebie (ma wyjazdowy bilans 7-2-3, 22:17). Lechowi zwykle dobrze szło z krakowianami u siebie, rok temu padł akurat bezbramkowy remis, tym razem można spodziewać się bardziej otwartej gry ze strony „Pasów”, która powinna być korzystna dla Lecha.

30. kolejka Ekstraklasy, Radomiak Radom – Lech Poznań (25-27 kwietnia)

Lech jeszcze nigdy nie wygrał ekstraklasowego meczu w Radomiu. W 1984 roku zremisował 1:1, w 2021 roku poległ 1:2, w kwietniu 2023 przegrywając 0:1 zremisował 1:1 po golu Artura Sobiecha, a w grudniu 2023 roku nawet mimo prowadzenia 2:0 nie umiał zwyciężyć. Lech wygrał w Radomiu tylko raz, gdy w 2005 roku ograł Radomiaka na jego terenie w Pucharze Polski rezultatem 2:0. Tej wiosny Radomiak zadziwia, poniósł mniej porażek od Lecha i przegrywając już 5 razy 0:1 zawsze potrafił się podnieść. Dla poznaniaków coś takiego jest nieosiągalne.

31. kolejka Ekstraklasy, Lech Poznań – Puszcza Niepołomice (weekend majowy)

Lech Poznań od kilkunastu lat nie umie grać w okresie majówki, weekendy majowe są dla nas przeklęte i nie chodzi tu tylko o porażki 2 maja w finałach Pucharu Polski. W tym okresie nie umiemy grać również w lidze, nie tak dawno miały miejsce 2 domowe porażki z Górnikiem i ze Stalą przy prowadzeniu 1:0, a 12 miesięcy temu podczas majówki Lech poległ ze zdegradowanym Ruchem 1:2. Czy tym razem uda się odczarować majówkę? Czy Lech po 2 kolejnych porażkach z Puszczą wreszcie zdoła pokonać tego niewygodnego rywala?

32. kolejka Ekstraklasy, Legia Warszawa – Lech Poznań (9-11 maja)

Rok temu Legia upokorzyła Lecha i odebrała nam szanse na europejskie puchary, w których sama gra do teraz. W dniach 9-11 maja Legia może mieć wtedy kolejny Puchar Polski w gablocie i w sposób matematyczny może przekreślić szanse Lecha na tytuł Mistrza Polski. Kolejorz ostatni raz wygrał przy Łazienkowskiej niespełna 4 lata temu, o jego liczbie zwycięstw w Warszawie lepiej nie wspominać.

33. kolejka Ekstraklasy, GKS Katowice – Lech Poznań (16-18 maja)

Na papierze najłatwiejszy wyjazd Lecha Poznań, jaki czeka nas do końca tego sezonu. GKS Katowice do tego czasu może być utrzymany w lidze, być może w tym wyjazdowym spotkaniu cechy wolicjonalne wyjątkowo stałyby po stronie Kolejorza, który na razie wygrywa na wyjazdach od święta.

34. kolejka Ekstraklasy, Lech Poznań – Piast Gliwice (sobota, 24 maja, 17:30)

Lech Poznań ostatnio nie umie grać z Piastem, nie potrafimy strzelić tej drużynie żadnej bramki i tak było nawet w przedsezonowym sparingu. Smaczku rywalizacji 24 maja doda obecność na ławce trenerskiej gliwiczan Aleksandara Vukovicia.

Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Aż 5 punktów straty do Rakowa first appeared on KKSLECH.com.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

ŁKS Łódź
KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań
KKS Lech Poznań

Inne sporty

Sponsored