WOLINIANIN żyje? Dębu nie ma, ale są jego potomkowie
Pomnik Przyrody "Dąb Wolinianin" zakończył swój żywot – takie jest prawo natury. Śmiertelny cios zadał mu lipcowy szkwał w 1994 roku. Przez wiele lat drzewo, choć rozłamane, walczyło jeszcze wydając ostatnie owoce. Jego upadek dał początek nowemu życiu: tam, gdzie pękły konary, słońce dotarło do gleby, budząc do wzrostu młode pokolenie. Dziś, w 2026 roku, wokół pnia i w dalszej okolicy (dzięki zwierzętom, np. sójkom) rośnie kilkanaście blisko 30-letnich dębów. Nowe pokolenie cieszy leśników i turystów. Historię tego niezwykłego cyklu domyka stojąca obok tablica, przypominająca, że choć dęby mogą żyć 1000 lat, to ich dziedzictwo trwa znacznie dłużej.
Jak wyglądał w 2017 roku? Zobacz na stronie: Pomnik Przyrody "Dąb Wolinianin" , fot. 26.12.2025, SNW

