Ukraina
0
20
Towarzysz pierwszych wielkich odkryć - wypada go to umieścić w 20. rocznicę pierwszych katorżniczych wyczynów, czyli w tym wypadku tras przekraczających 50 km długości. Jeden, twardy bieg (który na długo wyrobił we mnie złe nawyki jazdy siłowej pod górkę), ciężka stalowa rama, niewygodne siodło. Rekordowy mój dystans jednorazowy na tym "Kamazie" to 76 km. Mam do niego oczywisty sentyment, jak starsi ode mnie do Gierka czy Gomułki (byli i są tacy). Pierwsze wypady podjąłem w 1998 r., gdy do niego dorosłem (wcześniej był Wigry 3), lata 1999-2001 to jego złoty okres i czas mojej walki z jego "zaawansowaną" technologią. Miał tę zaletę, że nie wymagał przypinania przy sklepach :)
Więcej szczegółów na stronie Ukraina
Więcej szczegółów na stronie Ukraina

