Futbol w czasie wojny. Jak Szachtar balansuje między frontem a Europą?
0
114
Piłkarze Szachtara Donieck znają tę drogę aż nazbyt dobrze. Wcześnie rano wsiadają do autokaru we Lwowie i jadą na przejście graniczne z Polską. Tam czeka ich kontrola paszportowa, a później ruszają na podrzeszowskie lotnisko w Jasionce. Na dwa dni lecą do innego, pięknego świata, aby w ustalonym przez władze terminie ponownie zameldować się w targanej wojną ojczyźnie. I tak mają szczęście – są sportowcami i mogą wykonywać swój zawód. Nie wszyscy mają tak dobrze.

