MICHAŁ SOCZYŃSKI I JEGO PROMOTOR Z PIERWSZYMI PASAMI
- Chciałem w niego wjechać i tak zrobiłem. Miałem skończyć rywala do końca 4. rundy, udało się wcześniej - powiedział Michał Soczyński (8-0, 5 KO) po demolce nad Mariano Gudino. - Wrócimy w pierwszym kwartale 2024 - dodał promotor Mariusz Krawczyński.

