Nad Dillianem Whyte'em (26-1, 18 KO) zawisła groźba dożywotniej dyskwalifikacji. Suchej nitki na nim nie zostawia Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO). - Dopiero co zginął Maksim Dadaszew, który przyjął za dużo ciosów w ringu, a taki idiota jak Whyte znów oszukuje - grzmi mistrz świata WBC.