Powrót zawodnika i problemy KPS-u Siedlce
Po odejściu Łukasza Zugaja do Czarnych Radom pierwszoligowy KPS Siedlce musiał szybko znaleźć zastępstwo. Ostatniego dnia okienka transferowego do drużyny dołączył Mateusz Ogrodniczuk z Huraganu Międzyrzec Podlaski, który w Siedlcach już grał w latach 2015-2018. Okazało się, że sposób, w jaki Zugaj powrócił do Czarnych może sprowadzić na klub z Siedlce spore kłopoty…
W ostatnich dniach okienka transferowego okazało się, że Łukasz Zugaj odejdzie z KPS-u Siedlce do Czarnych Radom. – W tym sezonie broniłem barw KPS Siedlce. Chciałbym bardzo podziękować klubowi z Siedlec za zaufanie, dotychczasowe występy i możliwość reprezentowania barw. Dziękuję drużynie oraz kibicom. Teraz trzymam mocno kciuki za jak najlepsze wyniki kolegów z drużyny KPS-u. Przede mną nowe wyzwanie, na które jestem gotowy – mówił zawodnik cytowany przez oficjalną stronę radomskiego klubu.
Nie powiedział jednak, że… klub z Siedlec nie płacił mu wynagrodzenia. Zugaj był wypożyczony do końca sezonu z Czarnych Radom do KPS-u, a skrócenie certyfikatu w trakcie sezonu możliwe jest tylko w trzech przypadkach. Pierwszy z nich zakłada, że klub wycofuje się z rozgrywek, drugi, że zawodnik nie rozegrał w nowym klubie żadnego spotkania – oba punkty w tym przypadku nie miały zastosowania. By skrócić wypożyczenie zawodnik w piśmie do PZPS powołał się na trzeci przypadek, w którym klub nie wypłaca mu wynagrodzenia. KPS Siedlce potwierdził taką sytuację w PZPS.
Oznacza to, że Wydział Rozgrywek PZPS mógł wypożyczenie skrócić i zawodnik mógł wrócić do Radomia, ale oznacza również kłopoty dla klubu z Siedlec. O sytuacji będzie musiała zostać powiadomiona Komisja Licencyjna PZPS, która w lutym na podstawie oświadczeń zawodników o niezaleganiu z należnościami ponownie będzie weryfikowała klubowe licencje. Co grozi KPS-owi? W najgorszym wypadku odebranie licencji na grę w I lidze lub też odebranie mu trzech zdobytych w tym sezonie punktów za naruszenie postanowień licencyjnych. Być może jednak komisja, co widzieliśmy już w przeszłości, będzie dla KPS-u równie pobłażliwa, jak dla innych klubów.
Siedlczanie szybko znaleźli zastępstwo za Zugaja i jeszcze w piątek do klubu trafił Mateusz Ogrodniczuk. 28-latek występował już w zespole KPS Siedlce w latach 2015-2018, potem przeszedł do trzecioligowego GOSiR-u Mrozy, a od początku tego sezonu reprezentował barwy drugoligowego Huraganu Międzyrzec Podlaski.
Artykuł Powrót zawodnika i problemy KPS-u Siedlce opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

