Jenia Grebennikov: Europejskim zespołom trudno pojechać na igrzyska
Na zakończenie turnieju w Gdańsku Francuzi zmierzyli się z Tunezyjczykami. Trójkolorowi pokonali wprawdzie siatkarzy z Maghrebu 3:1, jednak nie uzyskali awansu na igrzyska w Tokio. – Mamy świadomość, że europejskim zespołom trudno pojechać na igrzyska, ale zasługujemy na to, żeby pojechać do Tokio. Myślę, że ta grupa w Gdańsku była bardzo ciężka – stwierdził libero reprezentacji Francji, Jenia Grebennikov.
Pokonaliście Tunezyjczyków 3:1. Co zadecydowało o tym takim wyniku?
Jenia Grebennikov: –Zagraliśmy troszkę lepiej, ale również Tunezyjczycy zaprezentowali się bardzo dobrze. Chcieliśmy dać z siebie wszystko, żeby zwyciężyć w tym spotkaniu, ponieważ ten pojedynek był bardzo ważny dla naszej gry, a także w kontekście naszych przygotowań do mistrzostw Europy.
Po tej bolesnej porażce z Polakami to niedzielne spotkanie mogło być trudne zwłaszcza dla waszej psychiki.
– Tak, po naszym sobotnim spotkaniu z gospodarzami, które przegraliśmy 0:3, ciężko było nam rano wstać. Pamiętaliśmy, że dzień wcześniej był dla nas bardzo trudny mecz. Mieliśmy świadomość, że się nie zakwalifikujemy. Teraz myślimy już tylko o mistrzostwach Europy, które rozegramy przed własną publicznością.
Jakie myśli krążyły wam po głowach tuż po porażce z biało-czerwonymi?
– Pomyśleliśmy sobie, że Polacy zagrali na bardzo wysokim poziomie i że my nie jesteśmy jeszcze gotowi zagrać na poziomie gospodarzy tego turnieju. Musimy popracować wszyscy razem, ale także indywidualnie, żeby się poprawić i zaprezentować się dobrze na mistrzostwach Europy.
Będziecie mieć jeszcze jedną szansę na uzyskanie kwalifikacji do Tokio. W turnieju kontynentalnym zmierzycie się m.in. z Serbami i Niemcami. Będzie jeszcze trudniej niż w Gdańsku?
– Mamy świadomość, że europejskim zespołom trudno pojechać na igrzyska, ale zasługujemy na to, żeby pojechać do Tokio. Myślę, że ta grupa w Gdańsku była bardzo ciężka: Polacy, my, Słoweńcy, a także Tunezyjczycy, którzy są mistrzami Afryki. Takie są jednak reguły kwalifikacji olimpijskich w siatkówce.
Gdańsk był waszą docelową imprezą w tym sezonie, a może mistrzostwa Europy są najważniejsze?
– Ten turniej w Polsce był ważny ze względu na kwalifikacje do Tokio. Jednak teraz już jesteśmy po tych meczach i myślimy już o mistrzostwach Europy. Ostatni tej rangi turniej zorganizowaliśmy u siebie 40 lat temu. Mistrzostwa Starego Kontynentu będą dla nas bardzo ważne, ponieważ każdy mecz rozegramy przed własną publicznością i naszymi przyjaciółmi.
Zagracie w dość trudnej grupie, waszymi przeciwnikami będą m.in. Włosi i Bułgarzy. Jakie są cele na ten turniej?
– Musimy dawać z siebie maksimum w każdym meczu i wygrywać wszystkie spotkania, ponieważ wiemy, że Włosi oraz Bułgarzy są także jednymi z faworytów na tym turnieju. Wiemy, że będzie ciężko, ale musimy wykorzystać to, że będziemy gospodarzami, naszych fanów. To nasza przewaga.
Rok temu podczas Final Six Ligi Narodów w Lille publiczność stworzyła wspaniałą atmosferę…
– Mamy nadzieję, że w tym roku także tak będzie. U siebie zawsze graliśmy wystarczająco dobrze, więc mam nadzieję, że na mistrzostwach Europy także pokażemy się z dobrej strony.
Artykuł Jenia Grebennikov: Europejskim zespołom trudno pojechać na igrzyska opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

