Piłka siatkowa
Dodaj wiadomość
Wiadomości

LN M Cannes: Amerykanie wygrali z Argentyną, Francuzi ograli Niemców

W meczu Amerykanów z Argentyńczykami lepsi okazali się podopieczni Johna Sperawa, którzy pokonali siatkarzy z Ameryki Południowej w czterech setach. W drugim piątkowym pojedynku gospodarze turnieju, Francuzi, wygrali z Niemcami 3:1 i dopisali do swojego dorobku w Lidze Narodów cenne trzy punkty.

Spotkanie od początku toczyło się punkt za punkt, zespoły wymieniały się skutecznymi atakami (10:10). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Drużyny na drugą przerwę techniczną autowym atakiem sprowadził Garrett Muagututia (15:16). Po przerwie Amerykanin zagrał już skutecznie i na tablicy wyników ponownie widniał remis. Seria błędów amerykańskiego skrzydłowego i skuteczny atak Agustina Losera pozwoliły Argentyńczykom odskoczyć na 18:16. Sytuacja szybko odmieniła się, trzy zagrania z rzędu Taylora Sandera skłoniły trenera Marcelo Mendeza do wzięcia czasu (19:18). W kolejnych akcjach skuteczne ataki dodał Benjamin Patch. Końcówka toczyła się po myśli Amerykanów, którzy wygrali do 22.

Początek drugiego seta to skuteczna gra Agustina Losera i Federico Pereyry. Po obu stronach siatki zdarzały się jednak błędy w polu zagrywki (3:5). Stopniowo dystans zmniejszał się. Atak Facundo Conte dał sygnał do przerwy technicznej (8:7). Po czasie asa dołożył Cristian Poglajen a serię Argentyńczyków przerwał dopiero zagraniem przez środek Maxwell Holt (8:10). Argentyńczycy nie wstrzymywali ręki w ataku, rywale mieli również problemy z przyjęciem. Dopiero zagrania Mitchella Stahla i Patcha pozwoliły ponownie złapać kontakt punktowy z przeciwnikami (13:14). W kolejnych akcjach nie od zatrzymania był Patch i podczas drugiej przerwy technicznej to USA prowadziło 16:14. Podopieczni Johna Seprawa kontrolowali przebieg gry, coraz lepiej funkcjonował amerykański blok (21:17). Końcówka toczyła się po myśli Amerykanów. Błąd w polu zagrywki Pereyry zamknął kolejnego seta.

Otwarcie trzeciej odsłony to przeplatanie skutecznych ataków prostymi błędami (2:3). Podczas pierwszej przerwy technicznej, która nastąpiła po ataku Sebastiana Sole, Argentyńczycy prowadzili 8:5. Amerykanie mieli problem z przebiciem się przez blok, serię rywali zakończył zagraniem przez środek Holt (6:11). Siatkarze z Argentyny kontrolowali przebieg gry, raz za razem kończyli ataki. Gdy kolejną akcję skończył Sole, drużyny zeszły na kolejny regulaminowy czas (16:11). Po przerwie z dobrej strony na siatce prezentował się Holt, co skłoniło trenera Mendeza do poproszenia o czas (14:16). Wyjść z niewygodnego ustawienia Argentyńczykom pozwolił Sole. W kolejnych akcjach trwała wymiana ciosów. Na prowadzeniu pozostawali siatkarze z Argentyny. Amerykanie zdołali obronić tylko jedną piłkę setową, przegrywając partię do 21.

Początek czwartego seta obfitował w błędy, gdy w aut piłkę posłał Sander drużyny zeszły na przerwę techniczną (5:8). Chociaż po przerwie Argentyńczycy pozostawali na prowadzeniu, Amerykanie nie mieli zamiaru odpuszczać. Po serii przy zagrywkach Garretta Muagututii sytuacja na boisku zaczęła się zmieniać. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych zaczęli górować na siatce, wyraźnie poprawiła się ich skuteczność w ataku. Argentyńczycy dodatkowo zaczęli popełniać błędy, co ułatwiło rywalom odwrócenie wyniku. Starania Bruno Limy w końcówce nie wystarczały. Skuteczny blok USA dał serię piłek meczowych (24:20). Pierwszą z nich skutecznym atakiem obronił Conte, jednak w kolejnej akcji przyjmujący zepsuł zagrywkę, kończąc pojedynek.

USA-Argentyna 3:1
(25:22, 25:19, 21:25, 25:21)

Składy zespołów:
USA: Patch (17), Sander (14), Holt (13), Muagututia (12), Christenson (4), Stahl (3), E. Shoji (libero) oraz Smith (4), Ma’a
Argentyna: Conte (16), Pereyra (14), Loser (12), Sole (8), Mendez (5) De Cecco (2), Danani (libero) oraz Lima (4), Poglajen (1), Palacios (1), Uriarte


Początek spotkania toczył się punkt za punkt. Celny atak Stephena Boyer dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po czasie skuteczny atak Simona Hirscha i as Rubena Schotta pozwoliły Niemcom zniwelować dystans (8:7). Na siatce wciąż lepiej punktowali gospodarze. Popełniane przez Francuzów błędy nie przeszkadzały im w utrzymywaniu prowadzenia (14:11). Druga przerwa techniczna nastąpiła po nieudanej zagrywce Hirscha. W kolejnych akcjach Niemcy zaczęli przejmować inicjatywę, autowy atak Boyer sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Serię przyjezdnych przerwał dopiero Earvin Ngapeth. W kolejnych akcjach Francuzi skuteczne akcje przeplatali z błędami (20:20). Graną na styku końcówkę po walce na przewagi na swoją korzyść rozstrzygnęli Niemcy.

Podrażnieni Francuzi z wysokiego c weszli w kolejną odsłonę, po skutecznym ataku Kevina Tillie było już 6:1. Niemców do walki starał się poderwać Hirsch, jednak wciąż sytuację kontrolowali gospodarze. Wyraźny dystans utrzymywał się. Raz za razem celnie atakowali Boyer i Ngapeth. Siatkarze z Niemiec nie potrafili przeciwstawić się rywalom. W dalszej fazie coraz skuteczniej zaczął punktować Anton Brehme. Przy znacznym prowadzeniu podopieczni trenera Tillie rozprężyli się, zaczęły mnożyć się proste błędy. Gdy w aut piłkę posłał Boyer dystans stopniał do trzech oczek i o czas poprosił szkoleniowiec Francuzów (19:16). Niemcy nie pomagali sobie psując zagrywki. Kropkę nad i w tym secie postawił atakiem Ngapeth.

Po wyrównanym początku Francuzi zaczęli dobrze grać blokiem, co pozwoliło im wysforować się na kilkupunktowe prowadzenie. Niemcy ponownie zaczęli psuć zagrywki i posyłać piłki w aut. Na drugą przerwę techniczną drużyny zeszły po skutecznym ataku Kevina Tillie (16:10). Gdy dwukrotnie celnie zagra Trevor Clevenot gospodarze prowadzili już 18:11. W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony tym razem Francuzi utrzymywali koncentrację. W końcówce trwała zacięta wymian ciosów (20:16). Barthélémy Chinenyeze atakiem przez środek dał gospodarzom serię piłek setowych a decydujący punkt padł po błędzie Brehme.

Otwarcie czwartej odsłony ponownie należało do Francuzów, którzy dobrze ustawiali blok (5:3). Dopiero błędy gospodarzy i skuteczne ataki Daniela Maleschy sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Ponownie na prowadzenie swoją drużynę wyprowadził dwoma asami Clevenot (10:7). Niemcy mieli problemy ze skutecznością w polu zagrywki pojedyncze ataki Rubena Schotta i Antona Brehme nie wystarczały, by odrobić straty. W dalszej fazie seta gra Francuzów ponownie się zacięła, po ataku Daniela Maleschy o czas poprosił trener Tillie (18:15). Nie wybiło to z rytmu zagrywającego Schotta, który po przerwie posłał asa. Dopiero błąd niemieckiego przyjmującego pozwolił zakończyć serię. W końcówce skuteczne ataki posłali Julien Lyneel i Jean Patry a o czas poprosił tym razem trener Giani (21:17). Nieudana zagrywka Brehme i blok gospodarzy dały ostatnie punkty reprezentacji Francji.

Francja-Niemcy 3:1
(24:26, 25:20, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
Francja: Tillie (14), Boyer (12), Le Goff (12), N’Gapeth (8), Le Roux (4), Toniutti , Grebennikov oraz Clevenot (8), Lyneel (3), Chinenyeze (3), Brizard (3), Patry (2), Bultor
Niemcy: Brehme (14), Hirsch (13), Schott (8), Reichert (8), Günthör (4), Zimmermann, Zenger (libero) oraz Malescha (10), Baxpöhler (2), Sossenheimer, Kocian-Falkenbach

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy

Artykuł LN M Cannes: Amerykanie wygrali z Argentyną, Francuzi ograli Niemców opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)
Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)
Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)
Sponsored