Piłka siatkowa
Dodaj wiadomość
Wiadomości

Marcelo Fronckowiak: Nie rozpatrujmy tego spotkania, jako powtórki finału MŚ

W niedzielę Polska zmierzy się z Brazylią w ostatnim meczu turnieju Ligi Narodów w Katowicach. Niektórzy rozpatrują ten mecz w kategoriach powtórki finału mistrzostw świata.  – Nie można go tak nazwać, bo w składzie waszej drużyny brakuje Bartosza Kurka, a w naszym nie ma Bruno. Czy Polska bez MVP mistrzostw świata będzie do pokonania? Wydaje mi się, że nie, bo prezentuje wysoki poziom sportowy, a Dawid Konarski miał świetny sezon w PlusLidze. W moich oczach będzie to po prostu kolejne prawdziwe święto światowej siatkówki i w niedzielę będziemy mogli się nim delektować  – powiedział trener Marcelo Fronckowiak.


Reprezentacja Brazylii musiała w sobotę wręcz wyrwać zwycięstwo Australii. Niwiele brakowało do tego, aby to podopieczni Marka Lebedewa cieszyli się z wygranej. – Składam gratulacje Markowi (Lebedewowi, trenerowi Australii – przyp. red.), który nie bał się dokonywać zmian, z czego jest zresztą znany. W porównaniu z meczem z Polską wpuścił na parkiet zupełnie inny skład zawodników. Natrafiliśmy na spore problemy z ich strony przede wszystkim w pierwszym secie, ale musimy mieć na uwadze, że nasza pierwsza szóstka nie miała zbyt wielu okazji do wspólnego treningu. Jesteśmy jednak na dobrej drodze, potrzebujemy tylko czasu, by wrócić na prezentowany przez nas poziom gry. W czwartym secie mieliśmy nawet pięć oczek przewagi, ale nie zafunkcjonowała nasza podwójna zmiana, przez co zgubiliśmy sporo punktów. Wiedzieliśmy, że Australia gra siłową siatkówkę, dlatego cieszymy się, że koniec końców wyszliśmy z tego spotkania zwycięsko – nie ukrywał po meczu trener Marcelo Fronckowiak.

Mecz ten był debiutem w reprezentacji Brazylii Yoandry Leala. – Leal nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry. Potrzebuje czasu oraz więcej treningów, żeby móc się wkomponować w zespół. W sezonie ligowym poznał filozofię gry Bruno Rezende, a teraz gra z innym rozgrywającym (Fernando – przyp. red.). Musimy go dopiero wdrożyć w system naszej pracy. Najbardziej cieszę się jednak z tego, że udowodnił, że nie brakuje mu chęci do gry, ale nie możemy też nakładać na niego zbyt dużej presji – przyznał opiekun Canarinhos. W niedzielę Brazylia zagra z Polską, co wielu traktuje jako powtórkę finału mistrzostw świata, ale nie trener Fronckowiak. – Nie rozpatrujmy tego spotkania w ramach Ligi Narodów w kategorii rewanżu za mistrzostwa świata. Nie można go tak nazwać, bo w składzie waszej drużyny brakuje Bartosza Kurka, a w naszym nie ma Bruno. Czy Polska bez MVP mistrzostw świata będzie do pokonania? Wydaje mi się, że nie, bo prezentuje wysoki poziom sportowy, a Dawid Konarski miał świetny sezon w PlusLidze. W moich oczach będzie to po prostu kolejne prawdziwe święto światowej siatkówki i w niedzielę będziemy mogli się nim delektować. Brazylia zmierzy się z Polską i jestem przekonany, że atmosfera w czasie tego spotkania będzie niesamowita. Niełatwo jest też grać pod taką presją, jaka powstaje dzięki dopingowi polskiej publiczności. Dla nas zwycięstwa nad Stanami Zjednoczonymi oraz Australią to świetna zaliczka przed kolejnymi meczami, bo chcemy awansować do Final Six Ligi Narodów w Chicago – zakończył trener Cuprum Lubin i reprezentacji Brazylii.

Artykuł Marcelo Fronckowiak: Nie rozpatrujmy tego spotkania, jako powtórki finału MŚ opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

Comments

Комментарии для сайта Cackle
Загрузка...

More news:

Read on Sportsweek.org:

Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)
Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)
Siatka.org (Strefa Siatkówki – Mocny Serwis)

Inne sporty

Sponsored