Najlepsza reklama polskiej siatkówki. Ależ naparzanka. "Łapali się za głowy"
0
37
Nie można było sobie wymarzyć lepszej reklamy polskiej siatkówki klubowej niż finał Ligi Mistrzów w Turynie. Symbolem wielkiego triumfu Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle, która w 10 dni przeszła wielką metamorfozę, był Aleksander Śliwka i pokazywana przez niego trójka. Jastrzębianom, po drodze z nieba do piekła, pozostała rozpacz. Ten mecz na stałe zapisał się w historii, a dla niektórych może być też najważniejszym momentem roku w polskim sporcie.

