Marek Magiera: Siatkówka, czyli "najbardziej zespołowy z zespołowych sportów"
Jest awans na igrzyska olimpijskie i jest wielka radość. I jest zasadnicze pytanie. Na co tak naprawdę stać nasze siatkarki? Na co stać nasze siatkarki, jeśli ustabilizują formę i będą grały bez falowania na równym – powiedzmy, że solidnym, nawet nie na ekstremalnie najwyższym, tylko właśnie na solidnym wysokim poziomie? Olimpijski medal? A dlaczego nie? Blisko dwa lata temu, kiedy Stefano Lavarini obejmował naszą reprezentację, występ na igrzyskach rozpatrywaliśmy w sferze odległych marzeń.

