Marian Kmita: Możdżonek strzela, a Grbić robi swoje
Wakacyjne peregrynacje dostarczają nam często niespodziewanych wrażeń. I mnie, w ostatnią sobotę przytrafiła się przygoda, której wcześniej nie planowałem. Otóż odpoczywając przed znojem najbliższego siatkarskiego mundialu nad mazurskim jeziorem Selmęt Wielki, zostałem w piątek poinformowany przez swojego przyjaciela, byłego operatora Gromu – Navala, że nazajutrz na strzelnicy Polskiego Koła Łowieckiego w Ełku, planuje prowadzić otwarty trening strzelecki z Marcinem Możdżonkiem i, że zaprasza.

