Przemysław Iwańczyk: Po Euro siatkarek ciągłe bóle głowy na placu budowy
Nim władze polskiej siatkówki rozpoczną kolejną próbę podniesienia reprezentacyjnej siatkówki kobiet, muszą zastanowić się, jaki jest jej potencjał i na kogo może liczyć selekcjoner. Na razie nawet najwytrawniejsi fani tego sportu żyją w dylemacie, czy miejsce biało-czerwonych jest w ścisłej europejskiej czołówce, czy może jesteśmy średniakami i tam należy lokować nasze aspiracje. Pamiętajmy, za rok mundial przed własną publicznością i szkoda byłoby kończyć go z kolejnym kacem.

