Magiera: Liga Światowa. Miłość od pierwszego wejrzenia
Był może 1995 albo 1996 rok. W polskiej telewizji siatkówki człowiek nie uświadczył. Raz na jakiś czas, głównie w sobotę wieczorem albo w Sportowej Niedzieli pojawiały się migawki z meczów naszej ligi. Jedna akcja, po meczu setka z trenerem albo zawodnikiem, krótki komentarz, wyniki kolejki i tabela. Tyle.

