Karol Stopa: Wczoraj jest dziś
Profesjonalny tenis przypomina ostatnio podróż wehikułem czasu. Gdy przed rokiem laty w finale Australian Open walczyły ze sobą turniejowe babcie, Serena i Venus Williams, a dzień później do gry wyszli Roger Federer i Rafael Nadal, kolejni wysłani na sportową emeryturę w oparciu o daty urodzenia, jedna z lokalnych gazet dała na pierwszej stronie wymowny tytuł: „Back to the Future”.

