Marcin Ryszka: Nie każdy musi być mistrzem świata
0
27
- Sport to przede wszystkim doskonała okazja do rozwijania siebie jako człowieka - mówi w rozmowie z Interią trzykrotny mistrz świata w pływaniu Marcin Ryszka. Niewidomy sportowiec opowiada również o swoim największym zawodowym marzeniu, pracy z niepełnosprawnymi i "słyszeniu footballu". Z Ryszką można się spotkać w stolicy Małopolski podczas XX Tygodnia Osób z Niepełnosprawnością "Kocham Kraków z wzajemnością". - Wydarzenia, które mają miejsce w Krakowie, to ewenement na skalę kraju - przyznaje paraolimpijczyk.

