Lewandowski "okradziony". Polak zszedł z boiska w 60. minucie
0
15
Co to było za spotkanie na Spotify Camp Nou! Skazywane na pożarcie Deportivo Alaves postawiło się FC Barcelonie i błyskawicznie wymierzyło cios. Katalończycy potrafili się jednak po nim podnieść. Pomógł m.in. Robert Lewandowski, notując asystę piętą. Sam Polak później został "okradziony" z drugiej asysty i po godzinie opuścił murawę. Mimo to Barcelona triumfowała i w taki sposób uczciła 126. urodziny klubu.

